
Niedzielny spokój na rynku kryptowalut pod koniec tygodnia może okazać się zwodniczy. Amerykański kalendarz finansowy przygotowuje serię wstrząsów, które zadecydują o losach portfeli na początku kwietnia. Posiadacze Bitcoina i dużych kryptowalut, takich jak XRP, powinni zapiąć pasy. Nadchodzący tydzień zapowiada się jako jeden z najbardziej zmiennych, ponieważ marzec dobiega końca.
Pierwszym wyzwalaczem jest dzisiejsze otwarcie amerykańskich kontraktów futures, które może zbiec się z poniedziałkowym programem Rezerwy Federalnej. Już jutro Jerome Powell zabierze głos, a jego retoryka stanie się bezpośrednim sygnałem dla rynku.
W 2026 roku aktywa cyfrowe są krytycznie zależne od prognoz podaży, więc każda wzmianka o zacieśnieniu polityki w odpowiedzi na inflację może wywołać gwałtowną ponowną ocenę pozycji ryzyka. Obecnie rynki wyceniają już 50% szans na podwyżki stóp procentowych w tym roku.
Wtorek i środa zadadzą podwójny cios oczekiwaniom fundamentalnym. We wtorek dane o zaufaniu konsumentów i otwartych ofertach pracy JOLTS przetestują odporność Bitcoina. Jeśli Amerykanie zaczną zaciskać pasa, napływy kapitału do spotowych ETF-ów mogą wyschnąć, co zagrozi marcowym poziomom wsparcia w okolicach 65 000 USD.
W środę dane o zatrudnieniu ADP i sprzedaży detalicznej staną się momentem prawdy dla XRP. Silne dane makroekonomiczne mogą paradoksalnie wywierać presję na ceny, ponieważ dają Fedowi powód do utrzymania silnego dolara, ograniczając płynność w kryptowalutach, zwłaszcza tych silnie związanych z popytem detalicznym.
Punkt kulminacyjny nadejdzie w piątek wraz z publikacją marcowego raportu o zatrudnieniu. W obecnych warunkach rynkowych korelacja między kryptowalutami a amerykańskim rynkiem pracy osiągnęła szczyt. Jeśli dane o bezrobociu okażą się gorsze od oczekiwań, może nastąpić kaskada likwidacji, z Bitcoinem zagrożonym gwałtownym spadkiem, pociągającym za sobą cały rynek.