
Prezydent Donald Trump najwyraźniej wycofał się z krytyki rynków predykcyjnych w miniony weekend, sugerując, że nie jest jeszcze pewien swojego stanowiska w tej sprawie ani tego, czy wolałby, aby rozwijający się sektor był regulowany inaczej.
W czwartek prezydent powiedział dziennikarzom, że „nigdy nie był zwolennikiem” rynków predykcyjnych – prężnie rozwijającej się branży, która obecnie odpowiada za ponad 7 miliardów dolarów tygodniowego wolumenu obrotu – o której powiedział, że odegrała rolę w przekształceniu „całego świata, niestety [w] coś w rodzaju kasyna”.
Komentarze pojawiły się kilka godzin po tym, jak federalne organy ścigania aresztowały amerykańskiego żołnierza za rzekome wykorzystanie tajnych informacji do zarobienia ponad 400 000 dolarów z zakładu na Polymarket dotyczącego terminu głośnej operacji wojskowej.
Jednak w sobotę Trump najwyraźniej wycofał się ze swojej krytyki, mówiąc, że nie jest pewien swojego stanowiska w tej sprawie – i argumentując, że niektórzy „bardzo mądrzy” ludzie uważają, że ten nowy sektor jest wart wsparcia.
„Cóż, nie wiem” – powiedział Trump, zapytany przez Decrypt o swoje wcześniejsze wypowiedzi krytyczne wobec rynków predykcyjnych. „Znam kilku bardzo mądrych ludzi. Podoba im się to, nie zgadzają się.”
Zapytany, czy rozważyłby polecenie swojej administracji zmiany agresywnie pro-rynkowych polityk dotyczących rynków predykcyjnych, prezydent uchylił się od odpowiedzi.
„Wiele innych krajów to robi, a kiedy inne kraje to robią, zostajemy pominięci, jeśli tego nie robimy” – powiedział Trump.
„Znam ludzi, którzy zajmują się rynkami predykcyjnymi, i są z tego całkiem zadowoleni” – dodał.
Korespondent Decrypt w Białym Domu @sander_lutz zapytał prezydenta Trumpa o jego komentarze dotyczące rynków predykcyjnych z początku tego tygodnia:
„Wiele innych krajów to robi, a kiedy inne kraje to robią, zostajemy pominięci, jeśli tego nie robimy.” pic.twitter.com/IWPwxXDP7c
— Decrypt (@DecryptMedia) April 25, 2026
Rynki predykcyjne pozwalają użytkownikom obstawiać wyniki praktycznie wszystkiego – od rynków kryptowalutowych i tradycyjnych po sport, wydarzenia kulturalne i wybory polityczne. Branża doświadczyła ogromnego wzrostu w ciągu ostatnich dwóch lat, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu wycen czołowych graczy w przestrzeni do miliardów dolarów.
Syn prezydenta, Donald Trump Jr., jest doradcą obu czołowych amerykańskich platform rynków predykcyjnych, Polymarket i Kalshi. Jest również inwestorem w Polymarket.
W międzyczasie własna firma medialna prezydenta również przyjęła ten nowy sektor, uruchamiając Trump Predict, powiązany z Truth Social, jego platformą mediów społecznościowych.
Ponieważ rynki predykcyjne handlują tak zwanymi kontraktami wydarzeń (event contracts), rodzajem kontraktu pochodnego prawnie zdefiniowanego jako towar, są one regulowane przez CFTC na szczeblu federalnym. Regulator, któremu przewodniczy mianowany przez Trumpa Mike Selig, ostatnio pospieszył z obroną prawną platform rynków predykcyjnych, które stoją w obliczu wielu pozwów ze strony stanów z całego spektrum politycznego.
Stany nalegają, że nowe typy zakładów na rynkach predykcyjnych – związane ze sportem, a w niektórych przypadkach z polityką i rozrywką – naruszają stanowe przepisy dotyczące gier hazardowych. Platformy natomiast twierdzą, że żaden z ich zakładów nie powinien być regulowany na poziomie stanowym – i wszystkie powinny być traktowane jako kontrakty wydarzeń pod wyłącznym federalnym nadzorem CFTC.
Zdecydowana kampania CFTC przeciwko regulatorom stanowym ostatnio zwróciła uwagę na Kapitolu. Ustawodawcy wyrazili obawy dotyczące stanowiska agencji i jego potencjalnych implikacji dla insider trading oraz rozprzestrzeniania się nieuregulowanego hazardu w Stanach Zjednoczonych.