
Sąd w Seulu w czwartek przyznał giełdzie kryptowalut Bithumb nakaz awaryjny, jak donoszą lokalne media — blokując egzekwowanie sześciomiesięcznego częściowego zawieszenia działalności, które ograniczyłoby kluczowe operacje giełdy kryptowalut.
Jednostka Analityki Finansowej Korei Południowej nałożyła sankcje w marcu po zarzuceniu 6,65 miliona naruszeń lokalnych przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy. FIU powołała się na 3,55 miliona przypadków niezweryfikowania tożsamości klientów i 3,04 miliona przypadków, w których Bithumb nie zablokował zabronionych transakcji, zgodnie z tym samym wnioskiem.
Oprócz zawieszenia — uznawanego za najsurowszą karę, jaką kiedykolwiek nałożono na giełdę bazującą na wonie koreańskim — organy regulacyjne nałożyły grzywnę w wysokości 24,6 miliona dolarów (36,8 miliarda wonów), a prezes Lee Jae-won również stanął w obliczu postępowania dyscyplinarnego.
Czwartkowe orzeczenie sędziego Gong Hyeon-jina podkreśliło wpływ ograniczenia działalności Bithumb na biznes. „Podczas gdy handel wewnątrz giełdy i konwersje wona koreańskiego pozostają możliwe, transakcje międzygiełdowe i zewnętrzne transfery wirtualnych aktywów są również kluczowymi funkcjami” – stwierdził sąd, dodając, że „Ograniczenia tylko w tych obszarach mają spowodować trudności w pozyskiwaniu nowych klientów”.
Sąd rozważył również nadchodzące zmiany regulacyjne, które mogą wpłynąć na pozycję konkurencyjną Bithumb, zauważając, że „spółki giełdowe i zarejestrowane profesjonalne korporacje inwestycyjne” będą mogły „wkrótce” uczestniczyć w rynku wirtualnych aktywów. Sąd zauważył, że gdyby sankcje pozostały w mocy, „nieuchronnie wpłynęłoby to negatywnie na zdolność Bithumb do pozyskania tych nowych klientów”.
Bithumb oświadczył, że planuje „rzetelnie przedstawić” swoje stanowisko przez cały czas trwania pozostałych postępowań prawnych. Giełda zwróciła się do sądu o zakończenie zarówno zawieszenia, jak i grzywny 23 marca, zaledwie kilka dni przed wejściem w życie kar 27 marca.
Założona w 2014 roku, Bithumb jest jedną z największych giełd kryptowalut w Korei Południowej. Platforma działała pod nadzorem Jednostki Analityki Finansowej, organu do walki z praniem pieniędzy podlegającego Komisji Usług Finansowych Korei Południowej.
Zwycięstwo Bithumb w sądzie następuje w momencie, gdy giełda mierzy się z nasilającą się kontrolą regulacyjną, po incydencie w lutym, kiedy to giełda omyłkowo zasiliła setki użytkowników kwotą 2000 BTC zamiast 2000 wonów w ramach promocji.
Po błędzie o wartości 43 miliardów dolarów, południowokoreańscy ustawodawcy skrytykowali organy regulacyjne za przeoczenie problemów strukturalnych, które doprowadziły do błędu księgowego Bithumb. Giełda później złożyła wniosek o zajęcie Bitcoina od użytkowników, którzy odmówili zwrotu omyłkowo przelanych środków. Władze Korei Południowej wstrzymały również usługi pożyczania kryptowalut w całej branży, powołując się na obawy dotyczące dźwigni finansowej.