
Senator USA Thom Tillis próbuje wprowadzić długo blokowaną ustawę CLARITY Act do etapu poprawek w Senackiej Komisji Bankowej, co jednocześnie rozwiązałoby spór w Waszyngtonie dotyczący oprocentowania stablecoinów i wsparło chronione przez Cynthię Lummis zabezpieczenia dla niepowierniczych deweloperów kryptowalut.
Senator USA Thom Tillis naciska na przeniesienie długo dyskutowanej ustawy CLARITY Act do formalnego procesu przeglądu w Senackiej Komisji Bankowej, przygotowując decydującą walkę o to, jak Waszyngton potraktuje oprocentowanie stablecoinów i deweloperów kryptowalut. Dziennikarka kryptowalutowa Eleanor Terrett napisała na X, że Tillis planuje „jak najszybciej wprowadzić ustawę Clarity Act do etapu poprawek w Senackiej Komisji Bankowej”, dodając, że powiedział kolegom, iż istnieje teraz „znaczący konsensus” co do dalszej drogi.
Przemawiając w Kongresie, Tillis powiedział, że poprosi przewodniczącego komisji o zaplanowanie przesłuchania po nadchodzącej przerwie w obradach Kongresu i zobowiązał się do opublikowania zaktualizowanego tekstu legislacyjnego dotyczącego oprocentowania stablecoinów „na cztery do pięciu dni” przed tą sesją, aby branża i inni interesariusze mogli go wcześniej przeanalizować. Podkreślił, że „większość obaw sektora bankowego dotyczących ryzyka związanego z oprocentowaniem stablecoinów została rozwiana” podczas ostatnich negocjacji i wezwał wszelkie instytucje mające pozostałe zastrzeżenia do „uczestnictwa w dobrej wierze w celu ulepszenia ustawodawstwa”.
Te komentarze pojawiają się po tygodniach zakulisowych rozmów, podczas których banki i firmy kryptowalutowe spierały się o to, czy płacenie oprocentowania od sald stablecoinów powinno być ściśle ograniczane, czy dozwolone pod pewnymi warunkami, co jest sporem, który już raz opóźnił proces poprawek. Jak doniósł FinTechWeekly, projekt kompromisowego języka, który Tillis wcześniej rozpowszechnił, zakazywałby dostawcom aktywów cyfrowych oferowania oprocentowania „bezpośrednio lub pośrednio od sald stablecoinów” w sposób ekonomicznie równoważny odsetkom bankowym, jednocześnie nadal zezwalając na wąsko zdefiniowane, oparte na aktywności nagrody związane z płatnościami lub korzystaniem z platformy.
W swoich najnowszych uwagach Tillis powiedział również, że „generalnie popiera” ramy legislacyjne zaproponowane przez senator Cynthię Lummis w kwestiach takich jak potencjalny wpływ stosowania przepisów karnych z 1960 roku wobec twórców oprogramowania oraz rola organów ścigania w egzekwowaniu prawa w kryptowalutach. Jest to odniesienie do obaw związanych z 18 U.S.C. § 1960, federalnym statutem dotyczącym przekazywania pieniędzy, który niektórzy regulatorzy interpretowali na tyle szeroko, aby objąć nim kod niepowierniczy, co, jak ostrzegła Lummis, mogłoby „kryminalizować Amerykanów oferujących usługi oprogramowania do aktywów kryptograficznych bez powiernictwa”, zgodnie z listem z jej biura z 2024 roku.
Lummis i jej sojusznicy naciskali na jasne zabezpieczenia dla „deweloperów niekontrolujących”, którzy piszą lub aktualizują oprogramowanie blockchain open-source bez przejmowania opieki nad funduszami użytkowników, argumentując, że nie powinni być traktowani jako podmioty przekazujące pieniądze, podczas gdy organy ścigania nadal celują w podmioty, które faktycznie prowadzą usługi finansowe. Propozycja z lutego, opisana przez Cryptopolitan, skodyfikowałaby to rozróżnienie, tak aby tylko podmioty z faktyczną kontrolą nad aktywami klientów podlegały licencjonowaniu i odpowiedzialności karnej.
W sumie, komentarze Tillisa sygnalizują, że ustawodawstwo USA dotyczące kryptowalut wkracza w bardziej merytoryczną fazę na dwóch frontach: definiowania, jakie rodzaje nagród za stablecoiny są dozwolone, oraz wytyczania granicy między deweloperami protokołów a pośrednikami obsługującymi pieniądze. W poprzednim artykule crypto.news komentatorzy rynkowi ostrzegali, że nierozwiązane amerykańskie przepisy dotyczące oprocentowania i przechowywania już wpływają na projektowanie produktów, podczas gdy inny artykuł crypto.news podkreślał, jak jasność regulacyjna mogłaby pomóc wypełnić lukę między sygnałami on-chain a uczestnictwem instytucjonalnym w aktywach takich jak Bitcoin.