
Senat przegłosował 10-dniowe przedłużenie ustawy FISA 2026 głosowaniem ustnym w piątek, utrzymując program nadzoru przy życiu do 30 kwietnia, po tym jak blok 20 Republikanów z Izby Reprezentantów w nocy udaremnił zarówno pięcioletnie, jak i 18-miesięczne odnowienie, które spiker Johnson i Biały Dom negocjowali przez cały tydzień.
Senat zatwierdził tymczasowe przedłużenie ustawy FISA 2026 głosowaniem ustnym w piątek rano, dając Kongresowi czas do 30 kwietnia po całonocnym załamaniu na Kapitolu, które pozostawiło dwie oddzielne próby długoterminowego odnowienia w gruzach. Środek trafia do prezydenta Trumpa do podpisu przed wygaśnięciem programu w poniedziałek.
Sekcja 702 zezwala amerykańskim agencjom szpiegowskim, w tym CIA, NSA i FBI, na zbieranie zagranicznych komunikacji bez nakazu, w tym komunikacji Amerykanów kontaktujących się z docelowymi obcokrajowcami. Urzędnicy wywiadu nazwali ją najważniejszym narzędziem bezpieczeństwa narodowego, jakim dysponuje kraj. „FISA to najważniejszy zasób bezpieczeństwa narodowego, jaki posiadamy w dziedzinie wywiadu” — powiedział senator Angus King z Maine, członek Senackiej Komisji ds. Wywiadu. „Stanowi ona bardzo wysoki procent codziennych briefingów prezydenta.”
Johnson wkroczył w czwartkowy wieczór wierząc, że porozumienie jest w zasięgu ręki. Krótko przed północą liderzy GOP ujawnili zmienione pięcioletnie przedłużenie, mające na celu przekonanie zwolenników prywatności. Nie powiodło się. Następnie próbowali 18-miesięcznego czystego odnowienia, którego żądał Trump. To nie powiodło się w głosowaniu proceduralnym 197-228, a 20 Republikanów dołączyło do większości Demokratów w sprzeciwie.
O 2:09 w piątek Izba Reprezentantów przyjęła 10-dniowe rozwiązanie tymczasowe jednomyślną zgodą. Senat zwołał rzadką piątkową sesję kilka godzin później i zatwierdził je w ten sam sposób.
Trump naciskał na Republikanów przez cały tydzień za pośrednictwem postów na Truth Social, dyrektor CIA John Ratcliffe osobiście poinstruował prawodawców w środę, a grupa Republikanów odwiedziła Biały Dom we wtorek. Nic z tego nie utrzymało bloku. „Byliśmy bardzo blisko dziś wieczorem” – powiedział Johnson.
Główny spór jest prosty: zwolennicy prywatności chcą, aby rząd uzyskiwał nakaz przed przeszukiwaniem komunikacji Amerykanów zebranej przypadkowo na mocy Sekcji 702. Urzędnicy wywiadu twierdzą, że ten wymóg sparaliżowałby wartość operacyjną programu.
To dwutygodniowe okno czasowe wchodzi bezpośrednio w ten sam skompresowany kalendarz legislacyjny, który jednocześnie zarządza sporządzaniem projektu ustawy CLARITY Act, uzgadnianiem budżetu i posiedzeniem FOMC w dniach 28-29 kwietnia. Johnson będzie musiał albo wynegocjować dwupartyjne kompromis w sprawie nakazów, albo przeforsować partyjne rozwiązanie, utrzymując każdego niebuntowniczego Republikanina, zadanie, które wydaje się trudniejsze po czwartkowym buncie.
Jak ujął to Rep. Ro Khanna z Kalifornii: „Właśnie pokonaliśmy próby Johnsona, aby przemycić 5-letnią autoryzację FISA dziś wieczorem. Teraz będą musieli walczyć w świetle dziennym.” W kontekście kalendarza wyborów śródokresowych, który rządzi wszystkim w Waszyngtonie w 2026 roku, walka w świetle dziennym oznacza, że głos każdego republikańskiego zwolennika prywatności zostanie odnotowany.