
Do końca tego tygodnia, na dwa dni przed zamknięciem miesięcznej świecy marcowej, Bitcoin wykazuje zmienność, próbując odzyskać ważny kamień milowy cenowy na poziomie 67 000 USD. Po spadku o ponad 8,5% w ciągu ostatnich dwóch tygodni, aktywo napotyka silny opór, a cena Bitcoina obecnie waha się w okolicach 66 500 USD.
Na tle stabilności BTC, Michael Saylor przenosi uwagę inwestorów na nowy instrument — wieczyste akcje uprzywilejowane pod symbolem STRC, o pełnej nazwie Stretch. W niedawnym poście, jako Prezes Strategy, podkreślił, że choć rynek jest burzliwy, STRC działa jako bezpieczna przystań.
Kluczowe tezy Saylora koncentrują się na rekordowo niskiej zmienności. W ciągu ostatnich 30 dni zmienność STRC wynosiła zaledwie 2%, co, jak pokazuje jego infografika, jest niższe niż w przypadku jakiejkolwiek firmy z indeksu S&P 500, a także złota, obligacji i samego Bitcoina.
Od marca 2026 roku stopa dywidendy z tych akcji została zwiększona do 11,5% rocznie.
W ciągu ostatnich 30 dni $STRC wykazało mniejszą zmienność niż każda firma z S&P 500 – i każda główna klasa aktywów – jednocześnie oferując 11,5% stopę dywidendy. pic.twitter.com/BXz6lPC15L
— Michael Saylor (@saylor) March 29, 2026
STRC stało się głównym kanałem pozyskiwania kapitału, a Saylor wykorzystuje środki z tych stabilnych akcji do agresywnego gromadzenia BTC podczas spadków. Jego ambitny cel posiadania 1 miliona BTC w bilansie Strategy pozostaje w centrum uwagi, czy to do końca 2026 roku, czy w ciągu najbliższych dwóch lat.
Jeśli Bitcoin wydaje się obecnie przewartościowany, „kredyt cyfrowy” Strategy w formie STRC oferuje ponadprzeciętną rentowność przy zmienności porównywalnej z depozytem bankowym. Jednak podstawowa zasada rynków finansowych nadal obowiązuje: im wyższa rentowność, tym wyższe ryzyko.