
Lider Reform UK, Nigel Farage, oświadczył, że nie miał „obowiązku” zgłaszania osobistego daru w wysokości 6,7 miliona dolarów (5 milionów funtów) od Christophera Harborne’a, kryptomiliardera posiadającego 12% udziałów w emitencie stablecoinów Tether.
"Wierzcie mi, przeanalizowaliśmy to z każdej prawnej strony," powiedział Farage we wtorek nadawcom, dodając, że "nie ma obowiązku zgłaszania czegoś, co jest bezwarunkowym, niepolitycznym, osobistym darem."
Farage powołał się na wcześniejsze zagrożenia dla jego bezpieczeństwa, w tym podpalenie jego domu, jako uzasadnienie darowizny, twierdząc, że pomoże ona "zapewnić mi bezpieczeństwo do końca życia."
Konserwatyści skierowali sprawę do Komisarza ds. Standardów Parlamentarnych Daniela Greenberga, prosząc go o zbadanie, czy jakakolwiek część z 5 milionów funtów faktycznie finansowała działalność polityczną.
Farage oświadczył, że nie zgłosi się do organu nadzorczego, argumentując, że „nie ma sprawy do rozstrzygnięcia”.
Przewodnicząca Partii Pracy Anna Turley powiedziała, że Farage "ponownie złamał zasady", podczas gdy Reform UK utrzymuje, że transakcja była zwolniona z obowiązku zgłoszenia, ponieważ została otrzymana, zanim zamierzał kandydować do Parlamentu.
Zaprzeczenie Farage’a następuje po ujawnieniu w zeszłym miesiącu, że osobisty dar w wysokości 5 milionów funtów, przekazany w czerwcu 2024 roku, miesiące przed ogłoszeniem jego kandydatury na miejsce w Clacton, nigdy nie został ujawniony zgodnie z brytyjskimi przepisami dotyczącymi finansowania kampanii wyborczych.
Harborne, który mieszka w Tajlandii i posiada 12% udziałów w emitencie stablecoinów Tether, oddzielnie przekazał 12 milionów funtów dla Reform UK, w tym 9 milionów funtów w ubiegłym roku, co stanowi największą pojedynczą darowiznę polityczną od żyjącej osoby w historii Wielkiej Brytanii.
Harborne powiedział w zeszłym tygodniu „The Telegraph”, że wierzył, iż był „powodem”, dla którego rząd wprowadził limit na zagraniczne darowizny, mówiąc, że nie wierzy, aby rząd miał „prawo mnie powstrzymywać” i nie wykluczył powrotu do Wielkiej Brytanii, aby go obejść.
Podkreślił, że „nie oczekiwał niczego w zamian” za darowiznę w wysokości 5 milionów funtów dla Farage’a „poza zapewnieniem mu bezpieczeństwa” i twierdził, że podpisano dokument prawny potwierdzający, że darowizna była „bezwarunkowa i nieodwołalna”.
Decrypt skontaktował się z Tether i biurem Farage’a w celu uzyskania komentarza i zaktualizuje ten artykuł, jeśli odpowiedź zostanie udzielona.
Ujawnienie darowizny Harborne’a w wysokości 5 milionów funtów dla Farage’a następuje w momencie, gdy darowizny związane z branżą krypto są poddawane kontroli w Wielkiej Brytanii.
Nieco ponad miesiąc temu rząd brytyjski nałożył natychmiastowe moratorium na darowizny krypto na rzecz partii politycznych, po przeglądzie Rycrofta dotyczącym zagranicznych ingerencji wyborczych.
Ani darowizny Harborne’a dla Reform UK, ani jego dar dla Farage’a nie zostały przekazane w formie krypto.
Philip Rycroft, były stały sekretarz, któremu rząd zlecił w grudniu 2025 roku przegląd zagranicznych ingerencji finansowych w brytyjską politykę, ostrzegł, że kraj „bije na alarm”, konkludując, że nawet marginalne wpływy ze strony wrogich podmiotów „mogą mieć nieproporcjonalny wpływ na kulturę dyskursu demokratycznego”.
Rycroft doszedł do wniosku, że ryzyko wykorzystania aktywów krypto „jako narzędzia do kierowania zagranicznych pieniędzy do systemu politycznego” jest „nie do przyjęcia”, zalecając moratorium, które opisał jako „przerwę”, a nie stały zakaz, jednocześnie zauważając, że darczyńcy nadal mogliby sprzedawać swoje zasoby krypto i przekazywać wpływy za pośrednictwem tradycyjnych kanałów bankowych.
Reform UK, jedyna duża partia, która przyjęła darowizny krypto, podobno opuściła Parlament w momencie ogłoszenia moratorium, najwyraźniej w odpowiedzi na sugestię premiera Keira Starmera, że „jest tylko jeden lider partii, który pokazał, że powie wszystko, bez względu na to, jak bardzo jest to dzielące, jeśli mu za to zapłacą”.