
Senator Thom Tillis (R-NC), kluczowa postać w potężnej Senackiej Komisji Bankowej, zasugerował w środę, że nadszedł wreszcie czas na długo odkładane głosowanie nad ustawą Clarity Act — legislacją kryptowalutową, która formalnie zalegalizowałaby dużą część branży w Stanach Zjednoczonych.
„Poproszę przewodniczącego o przyspieszenie zaplanowania prac nad poprawkami, gdy wrócimy” – powiedział Tillis reporterom w środę, odnosząc się do tygodnia od 11 maja, kiedy Senat wraca z przerwy.
W zeszłym tygodniu Tillis namawiał przewodniczącego Senackiej Komisji Bankowej Tima Scotta (R-SC) do porzucenia planów naniesienia poprawek do ustawy w drugiej połowie kwietnia i zasugerował, że głosowanie w maju mogłoby dać wystarczająco dużo czasu na znalezienie kompromisów w nierozstrzygniętych sporach dotyczących kluczowego języka w legislacji. Większość zainteresowanych stron zgadza się, że jeśli ustawa Clarity Act ma jakąkolwiek szansę na wejście w życie, musi pilnie przejść przez komisję, biorąc pod uwagę, że zbliżające się wybory śródokresowe w listopadzie wkrótce wstrzymają prace Kongresu.
Jeden z tych sporów, który Tillis sam moderował, postawił lobbystów bankowych przeciwko branży kryptowalut. Dotyczy on tego, czy firmy kryptowalutowe powinny mieć możliwość oferowania klientom nagród od depozytów stablecoinów, tokenów kryptowalutowych powiązanych z dolarem, formalnie zalegalizowanych przez ustawę GENIUS Act zeszłego lata.
Konflikt skłonił giełdę kryptowalut Coinbase do wycofania poparcia dla ustawy Clarity Act już w styczniu, co wykoleiło prace Senackiej Komisji Bankowej nad poprawkami, które były zaplanowane na następny dzień. W ciągu kolejnych 14 tygodni Biały Dom stanął po stronie branży kryptowalut w tym sporze, ale nie osiągnięto jeszcze żadnego kompromisu.
Chociaż Tillis nie powiedział, że problem oprocentowania stablecoinów w ustawie Clarity Act został rozwiązany, zasugerował dziś, że presja wynikająca z zaplanowania prac nad poprawkami mogłaby, miejmy nadzieję, doprowadzić do takiego rozwiązania.
„Dopóki nie będzie mechanizmu wymuszającego w postaci prac nad poprawkami, każdy, kto naprawdę nie chce, żeby to się stało, będzie miał jeszcze jedną rzecz, o której chce porozmawiać” – powiedział. „I myślę, że nadszedł czas, aby przedłożyć to komisji i ruszyć z tym naprzód”.
Zaledwie wczoraj, czołowy urzędnik Białego Domu zajmujący się kryptowalutami, Patrick Witt, publicznie starł się z dużą grupą lobbystyczną banków na ten temat — co podkreśla, jak bardzo problem pozostaje napięty.
Ale to nie tylko oprocentowanie stablecoinów opóźnia ustawę Clarity Act. Inne ważne, nierozwiązane kwestie obejmują potencjalne ograniczenia etyczne dotyczące licznych przedsięwzięć kryptowalutowych prezydenta Donalda Trumpa, a także zapisy w ustawie dotyczące ochrony twórców oprogramowania — temat wrażliwy dla senatorów z obu partii, skupionych na bezpieczeństwie narodowym.
Wcześniej w tym tygodniu Tillis ponowił swoje zaangażowanie w rozwiązanie obu tych kwestii, mówiąc Politico, że Komisja „musi zająć się” obawami dotyczącymi ochrony twórców oprogramowania i nalegając, że wycofa się z ustawy, jeśli nie będzie ona zawierała wystarczającego języka etycznego.
Rzecznik senatora powiedział Decrypt , że Tillis chce, aby język etyczny został dodany do ustawy „przed ostatecznym głosowaniem w Senacie”, a niekoniecznie przed naniesieniem poprawek przez komisję. Rzecznik nie odpowiedział na pytanie, czy takie ograniczenia musiałyby dotyczyć konkretnie prezydenta.
Jeden z liderów polityki kryptowalutowej powiedział Decrypt, że ostatnie zaangażowanie Tillisa w ustawę jest zachęcające — ale dodał również, że „bardzo możliwe jest”, iż ustawa ostatecznie upadnie w walce o którąkolwiek z tych trzech głównych, nierozstrzygniętych kwestii.