
Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby cena Bitcoina spadła do 10 000 dolarów po jego gwałtownym wzroście w trakcie boomu kryptowalutowego w erze pandemii, jak powtórzył w niedzielę Mike McGlone, starszy strateg ds. towarów w Bloomberg Intelligence.
W poście na LinkedIn McGlone stwierdził, że „największe pompowanie pieniędzy w historii może się cofać”, a aktywo cyfrowe jest gotowe spaść do najniższej ceny od lipca 2020 roku — kamienia milowego, który Bitcoin przekroczył około 69 miesięcy temu.
Przy Bitcoinie notowanym w poniedziałek na poziomie około 70 000 dolarów, cena aktywa cyfrowego musiałaby spaść o ponad 85%, aby osiągnąć 10 000 dolarów, według CoinGecko. Gdyby Bitcoin był dziś wyceniany na tę kwotę, jego kapitalizacja rynkowa wyniosłaby blisko 200 miliardów dolarów.
McGlone przyznał, że Bitcoin mógłby udowodnić mu błąd, jeśli zdołałby utrzymać się powyżej 75 000 dolarów, opisując ten poziom jako kluczowy próg. W zeszłym miesiącu aktywo cyfrowe skoczyło do 75 600 dolarów w obliczu nasilonych napięć geopolitycznych, zanim się wycofało.
W swoim poście McGlone zauważył, że 10 000 dolarów to „najczęściej handlowana cena Bitcoina od 2017 roku”, kiedy to regulowane kontrakty futures zostały wprowadzone przez Cboe i CME Group w USA. Zaznaczył, że od tego czasu zadebiutowały niezliczone kryptowaluty, „z tylko nielicznymi śledzącymi namacalną wartość”.
Chociaż przewidywania McGlone’a prawdopodobnie zirytują niektórych inwestorów posiadających Bitcoina, strateg zaznaczył w poniedziałek, że jego ostrzeżenie wynika z troski. Tymczasem niektórzy analitycy wierzą, że cena Bitcoina osiągnęła już dno podczas ostatniego spadku.
„Widzę nadciągający huragan i moim obowiązkiem jest cię ostrzec” – powiedział McGlone w poniedziałek podczas The Wolf Of All Streets Podcast z Scottem Melkerem. „Nie odrzucaj niedźwiedzia, po prostu go zaakceptuj”.
Odkąd Bitcoin osiągnął rekordowy poziom powyżej 126 000 dolarów w październiku, cyfrowe aktywo spadło o 45%. W zeszłym miesiącu McGlone powiedział w wywiadzie z YouTuberem EllioTradesem, że rynek kryptowalut przechodzi „oczyszczenie” z nadmiernych rynków po okresie masowej płynności.
McGlone argumentował, że Bitcoin cierpi z powodu proliferacji innych kryptowalut, w tym memecoinów takich jak Dogecoin i Shiba Inu, które „powinny zostać zredukowane do zera”.
Wielu analityków uważa, że struktura rynkowa Bitcoina zmieniła się wraz z debiutem funduszy giełdowych (ETF) śledzących cenę spot aktywa cyfrowego w 2024 roku, co mogłoby zmniejszyć skalę spadków dzięki szerszemu gronu inwestorów, w tym instytucji.
Mimo to McGlone twierdził, że finansjalizacja Bitcoina poprzez fundusze ETF i opcje oznacza, że „Bitcoin nie jest już ekscytujący”. Jednocześnie powiedział, że aktywa ryzykowne stały się coraz bardziej skorelowane, co prawdopodobnie czyni aktywo cyfrowe podatnym na zmienność na giełdach.
Na LinkedIn McGlone stwierdził, że kryptowaluty powiązane z dolarem amerykańskim stały się „najtrwalszym trendem” w przestrzeni aktywów cyfrowych. Założył się, że Tether USDT, obecnie wart 184 miliardy dolarów, ostatecznie stanie się dominującym aktywem cyfrowym pod względem kapitalizacji rynkowej.
Jako trzeci co do wielkości aktyw cyfrowy, wiodący stablecoin ma jeszcze długą drogę do przebycia: kapitalizacja rynkowa Bitcoina wynosiła w poniedziałek 1,4 biliona dolarów, podczas gdy Ethereum miało łączną wartość 261 miliardów dolarów.