
Ustawa Clarity Act stoi obecnie w obliczu krytycznego terminu, a ustawodawcy ścigają się, aby rozwiązać pozostałe problemy nękające tę szeroko omawianą ustawę.
Kluczowy spór dotyczy wynagrodzeń ze stablecoinów, które pozostają krytyczną kwestią dla amerykańskiego giganta giełdowego Coinbase.
Paul Grewal, główny radca prawny Coinbase, wyraził optymizm podczas niedawnego wystąpienia w Fox Business, stwierdzając, że strony są "bardzo blisko porozumienia".
Jest naprawdę pewny, że nastąpi postęp, ponieważ praca musi zostać ukończona. Chociaż Clarity Act był dużym krokiem naprzód, Grewal twierdzi, że istnieje potrzeba ram struktury rynkowej. "Uważam, że ważne jest, abyśmy dokończyli tę pracę" – stwierdził Grewal.
Przedstawiciel Coinbase twierdzi, że "ekscytujące" jest widzieć, jak ustawa posuwa się naprzód.
Grewal mówi, że pomimo sprzeciwu, wynagrodzenia są uznawane za coraz ważniejszą kwestię.
Podkreślił, że ważne jest spełnienie wizji USA jako "kryptowalutowej stolicy" świata.
Grewal podkreślił, że nie ma dowodów na to, by stablecoiny powodowały ucieczkę depozytów. Twierdzi, że ważne jest, aby zapobiegać myleniu tej kwestii z innymi problemami, z którymi mogą się borykać tradycyjne banki.
Ta śmiała prognoza przykuła uwagę głównego doradcy Białego Domu ds. kryptowalut, Patricka Witta, który odpowiedział na fragment wywiadu na platformie X, używając czujnej emotikony.
Niedawno Witt wydał ostrzeżenie dla przeciwników branżowych, takich jak Coinbase. Jak donosi U.Today, urzędnik Białego Domu wcześniej twierdził, że kryptowaluty mogą spotkać się ze znacznie surowszym traktowaniem pod rządami następnej administracji.