
Bitmine Immersion Technologies (BMNR) ogłosiło zakończenie największego zakupu Ethereum od grudnia, zwiększając swoje udziały do 4,976 miliona ETH. Firma kontroluje obecnie ponad 4,21% całkowitej podaży rynkowej aktywa, przekształcając Bitmine w kluczowego dostawcę płynności dla „agentowej sztucznej inteligencji” i stokenizowanych aktywów z Wall Street, zgodnie z oficjalnym komunikatem.
Według prezesa Toma Lee, do 2026 roku publiczne blockchainy staną się niezbędne do działania autonomicznych agentów AI, które wymagają neutralnych i zdecentralizowanych szyn płatniczych. Kontrolując 4,21% podaży ETH, Bitmine faktycznie posiada znaczącą część „przestrzeni obliczeniowej”, od której te systemy są zależne.
W ciągu ostatnich siedmiu dni firma zakupiła 101 627 ETH — co stanowiło jej najsilniejszy siedmiodniowy wzrost od czterech miesięcy — i już wdrożyła 3,33 miliona ETH o wartości 7,7 miliarda dolarów, z łącznej sumy 12,9 miliarda dolarów, za pośrednictwem swojej autorskiej platformy MAVAN. To czyni Bitmine największym instytucjonalnym walidatorem na świecie, zabezpieczającym sieć Ethereum.
3/
— Bitmine (NYSE-BMNR) $ETH (@BitMNR) April 20, 2026
„Widzimy coraz więcej sygnałów, że «mini-kryptowalutowa» zima dobiega końca. W miarę zmniejszania się ryzyka spadkowego związanego z wojną USA-Iran, ETH wzrosło o 41% od swoich minimów z początku lutego.
A ETH przewyższało S&P 500 o 2280 punktów bazowych od początku wojny i pozostaje… pic.twitter.com/hpf17CurMk
Pomimo niedźwiedzich prognoz, Tom Lee podkreśla, że ETH wykazuje unikalną odporność, ponieważ altcoin wzrósł o 41% od lutowych minimów, przewyższając S&P 500 o 2280 punktów bazowych. W obliczu niestabilności geopolitycznej, Ethereum de facto stało się „najlepszym aktywem obronnym w czasie wojny”, jak twierdzi Lee, służąc jako cyfrowe zabezpieczenie dla nowych instrumentów finansowych.
O ile MicroStrategy Michaela Saylora przekształciło Bitcoina w pasywną rezerwę złota o wartości 62 miliardów dolarów, o tyle Tom Lee stawia na aktywne wykorzystanie ETH — nie tylko na jego utrzymywanie, ale na przekształcenie go w „paliwo obliczeniowe” dla Wall Street.