
Postępy w obliczeniach kwantowych mogą w końcu zagrozić bezpieczeństwu kryptograficznemu Bitcoina, jednak ryzyko pozostaje możliwe do zarządzania i raczej nie spowoduje zakłóceń egzystencjalnych, zgodnie z nowym raportem badawczym Bernstein.
W raporcie zespół Bernstein — Gautam Chhugani, Mahika Sapra, Sanskar Chindalia i Harsh Misra — opisał obliczenia kwantowe jako „cykl możliwych do zarządzania aktualizacji”, a nie „ryzyko egzystencjalne”.
Ostatnie przełomy, w tym badania Google, pokazujące znaczące zmniejszenie zasobów wymaganych do złamania współczesnego szyfrowania, przyspieszyły harmonogram potencjalnych zagrożeń. Jednak budowa komputerów kwantowych wystarczająco potężnych, by skompromitować Bitcoin (BTC), pozostaje wciąż kwestią lat, z powodu dużych przeszkód technicznych i wysokich kosztów.
Bernstein szacuje, że branża krypto ma około trzy do pięciu lat na przygotowanie się do postkwantowych aktualizacji bezpieczeństwa, co pozwoli na przejście w kierunku kwantowo-odpornych standardów kryptograficznych.
Przejście to prawdopodobnie zostanie przeprowadzone przez społeczność deweloperów open-source Bitcoina i głównych kontrybutorów, którzy są odpowiedzialni za proponowanie i wdrażanie aktualizacji protokołu poprzez konsensus.
Powiązane: Naukowcy twierdzą, że komputery kwantowe mogłyby, teoretycznie, być gotowe do 2030 roku
Obliczenia kwantowe różnią się od klasycznych tym, że wykorzystują „kubity”, które mogą kodować wiele stanów jednocześnie. Umożliwia to algorytmy, które w zasadzie mogłyby złamać szeroko stosowane metody szyfrowania, w tym te używane do zabezpieczania portfeli Bitcoin.
Niemniej jednak, ryzyko nie jest jednolite w całej sieci.
Według Bernstein, luki w zabezpieczeniach koncentrują się głównie w starszych portfelach Bitcoin i adresach, które ponownie wykorzystują klucze publiczne, które są bardziej narażone na potencjalne ataki. Nowsze formaty portfeli i najlepsze praktyki, takie jak unikanie ponownego użycia adresu, znacznie zmniejszają to ryzyko.
Proces wydobywczy Bitcoina, który opiera się na haszowaniu SHA-256, nie jest uważany za znacząco podatny na ataki kwantowe ani na przełomy w obliczeniach kwantowych AI.
Bernstein uważa, że niektóre typy adresów Bitcoin — a konkretnie pay-to-public-key (P2PK), pay-to-multisig (P2MS) i pay-to-Taproot (P2TR) — należą do najbardziej narażonych na ryzyko kwantowe.
Ryzyko jest szczególnie wyraźne dla starszych, „dziedzicznych” portfeli. Około 1,7 miliona Bitcoinów, w tym szacunkowo 1,1 miliona BTC przypisywanych Satoshiemu Nakamoto, jest przechowywanych w wczesnych adresach P2PK, gdzie klucze publiczne są trwale ujawnione.
Powiązane: Czy 450 miliardów dolarów w Bitcoinie jest zagrożonych przez zagrożenie kwantowe? Analitycy zabierają głos