
Portfel Binance zintegrował funkcje rynku predykcyjnego ze swoją aplikacją, zapowiadając pokrycie wszystkich opłat transakcyjnych za handel i rozliczenia dla użytkowników, dążąc do zdobycia części 20-miliardowego rynku.
W czwartkowym komunikacie Binance poinformowało, że uruchomi rynki oparte na prawdopodobieństwie jako funkcję w aplikacji firmy poprzez integrację z platformami stron trzecich, począwszy od Predict.fun. Według giełdy kryptowalut, integracja będzie „bezgazowa”, a firma będzie sponsorować opłaty za transakcje i rozliczenia na BNB Smart Chain.
Platformy rynku predykcyjnego, takie jak Kalshi i Polymarket, oferują użytkownikom możliwość zajęcia stanowiska w kwestii wyniku wydarzeń z różnych dziedzin, w tym polityki i sportu. Te ostatnie sprawiły, że platformy te znalazły się na celowniku wielu władz stanowych USA, które wniosły pozwy o rzekome naruszenie stanowych przepisów dotyczących gier hazardowych poprzez oferowanie zakładów sportowych.
Integracja Binance jest najnowszym przykładem platformy kryptowalutowej wkraczającej głębiej w rynki predykcyjne, pomimo niektórych bardziej kontrowersyjnych zakładów na tych platformach. Polymarket, na przykład, oferował użytkownikom kontrakty na wydarzenia związane z działaniami wojskowymi USA-Izrael przeciwko Iranowi.
Powiązane: DOJ i CFTC dążą do wstrzymania działań Arizony przeciwko Kalshi
Według danych TRM Labs, miesięczny wolumen transakcji na platformach rynku predykcyjnego osiągnął 20 miliardów dolarów w styczniu — dwudziestokrotny wzrost w porównaniu do poziomów z początku 2025 roku.
Podczas gdy władze stanowe ds. gier hazardowych ścigają platformy w sądach, amerykańska Komisja Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC) stwierdziła, że posiada „wyłączną jurysdykcję” nad nadzorem rynków predykcyjnych. W obliczu wyzwań ze strony federalnych regulatorów wobec działań stanowych, powiązania między niektórymi firmami a obecną administracją USA wzbudziły obawy wśród liderów branży i prawodawców dotyczące konfliktów interesów.
W wywiadzie dla Axios, opublikowanym w czwartek, CEO Kalshi, Tarek Mansour, oraz współzałożycielka, Luana Lopes Lara, odnieśli się do pytań dotyczących konfliktów wynikających z zatrudnienia syna prezydenta USA Donalda Trumpa jako doradcy strategicznego krótko przed objęciem urzędu przez jego ojca.
„Nigdy nie prosiliśmy o żadne przysługi […] i on nigdy niczego nie zrobił, żadnego żądania regulacyjnego, niczego w tym rodzaju” – powiedziała Lara, odnosząc się do Donalda Trumpa Jr. wykorzystującego swoje koneksje z rządem USA.
Magazyn: Rośnie gniew z powodu zakładów Polymarket na wojnę w Iranie: „Dystopijny rynek śmierci”