
Amerykańskie grupy bankowe zintensyfikowały swoją kampanię przeciwko ustawie CLARITY, dzwoniąc bezpośrednio do biur Senatu, przy czym 18 kwietnia potwierdzono, że Stowarzyszenie Bankowców Karoliny Północnej (North Carolina Bankers Association) wzywa banki członkowskie do osobistego dzwonienia do biura senatora Thoma Tillisa, aby zażądać zmian w kompromisowej kwestii oprocentowania stablecoinów, już uzgodnionej z branżą krypto.
Dziennikarka Fox Business, Eleanor Terrett, poinformowała 18 kwietnia, że Stowarzyszenie Bankowców Karoliny Północnej, stanowa grupa handlowa banków, wysyłało e-maile do banków członkowskich, wzywając je do bezpośredniego dzwonienia do biura senatora Thoma Tillisa i wyrażania sprzeciwu wobec języka kompromisu w sprawie oprocentowania stablecoinów w ustawie CLARITY. Ruch ten nastąpił zaledwie kilka tygodni po tym, jak Tillis i senator Angela Alsobrooks osiągnęli dwustronne porozumienie w sprawie oprocentowania, które obie strony określiły jako niemal ostateczne.
Jak donosi crypto.news, kampania Stowarzyszenia Bankowców Karoliny Północnej skierowana była konkretnie przeciwko Tillisowi, ponieważ reprezentuje on stan, w którym znajduje się wiele najbardziej narażonych banków społecznościowych, a także dlatego, że był wiodącym negocjatorem z ramienia Republikanów w kwestii języka dotyczącego oprocentowania stablecoinów. Działania te nie zatrzymały się na Tillisie. Według źródeł cytowanych przez Disruption Banking, stowarzyszenia branży bankowej rozszerzyły od tego czasu kampanię na innych członków Senackiej Komisji Bankowej, poza dwoma głównymi negocjatorami – ruch, który insiderzy branży krypto opisują jako próbę ponownego otwarcia umowy, którą banki już przegrały w zamkniętych negocjacjach. Dyrektor wykonawczy White House Crypto Council, Patrick Witt, odpowiedział, pisząc na X, że banki „dalej lobbują z chciwości lub ignorancji” i ostrzegając, że ustawa CLARITY nie może być zakładnikiem obaw o oprocentowanie, które własne dane administracji już obaliły.
Głównym twierdzeniem branży bankowej jest to, że zezwolenie na oprocentowanie stablecoinów mogłoby wywołać odpływ depozytów z tradycyjnego systemu bankowego w wysokości do 6,6 biliona dolarów – liczba ta kształtowała dyskusje na posiedzeniach Senackiej Komisji Bankowej od stycznia. Rada Doradców Ekonomicznych Białego Domu bezpośrednio zakwestionowała tę liczbę w 21-stronicowej analizie, stwierdzając, że zakazanie oprocentowania stablecoinów zwiększyłoby kredytowanie bankowe jedynie o 2,1 miliarda dolarów, czyli około 0,02% całkowitych pożyczek w USA, jednocześnie narzucając konsumentom koszt netto w wysokości 800 milionów dolarów. Jak śledziło crypto.news, kompromis Tillisa-Alsobrooks, który banki próbują teraz unieważnić, wyznaczył jasną granicę: pasywne oprocentowanie sald stablecoinów jest zabronione, podczas gdy nagrody oparte na aktywności, związane z płatnościami, przelewami i użytkowaniem platformy, pozostają dozwolone. American Bankers Association argumentowało, że nawet ta ograniczona wersja daje stablecoinom strukturalną przewagę nad depozytami bankowymi, stanowisko, które raport Białego Domu wyraźnie odrzucił.
Agresywne lobbowanie bezpośrednio przesunęło prace Senackiej Komisji Bankowej z kwietnia na co najmniej maj, kompresując już i tak wąskie okno legislacyjne przed przerwą z okazji Dnia Pamięci, która przypada 21 maja. Jak udokumentowało crypto.news, ustawa napotyka pięć kolejnych przeszkód po wszelkich pracach: próg 60 głosów w Senacie, uzgodnienie wersji Komisji Rolnictwa i Komisji Bankowej, uzgodnienie z tekstem przyjętym przez Izbę Reprezentantów z lipca 2025 roku oraz podpis prezydenta. Senator Bernie Moreno ostrzegł, że jeśli ustawa nie trafi pod obrady Senatu do maja, może nie zostać uchwalona przed zamknięciem okna legislacyjnego przez cykl wyborów śródokresowych w 2026 roku. Jak zauważyło crypto.news, ponad 120 organizacji wysłało 23 kwietnia list do Komisji Bankowej, domagając się natychmiastowych prac, ostrzegając, że opóźnienia wypychają inwestycje, miejsca pracy i rozwój technologiczny poza granice kraju.
Senator Tillis zasugerował zorganizowanie osobistego spotkania branży krypto i bankowości w celu rozwiązania pozostałych kwestii, krok, który, jak przyznał, dodałby czasu, ale powiedział, że jest konieczny, ponieważ „nadal są kwestie do negocjowania”.