
Amerykańskie zamrożenie projektu państwowego cyfrowego dolara nagle staje się bliskie uchwalenia prawa, przeniesione tam przez niezwiązaną z tym ustawę mieszkaniową.
W poniedziałek wieczorem Senat USA uchwalił ustawę „21st Century ROAD to Housing Act” stosunkiem głosów 85-5. Ten dwupartyjny pakiet ma na celu zwiększenie podaży mieszkań i powstrzymanie dużych inwestorów przed wykupywaniem domów jednorodzinnych. W ustawie znajduje się przepis, który zabraniałby Rezerwie Federalnej emitowania cyfrowej waluty banku centralnego do końca 2030 roku.
Przepis stanowi, że Fed "nie może emitować ani tworzyć cyfrowej waluty banku centralnego ani żadnego podobnego aktywa cyfrowego", "bezpośrednio lub pośrednio, za pośrednictwem instytucji finansowej lub innego pośrednika". Nawet po wygaśnięciu zakazu w 2030 roku, bank centralny będzie potrzebował wyraźnej autoryzacji Kongresu, aby dążyć do stworzenia cyfrowego dolara.
Przepis wyłącza prywatne stablecoiny, zwalniając wszelkie "denominowane w dolarach waluty, które są otwarte, bez zezwoleń i prywatne", pozostawiając emitentów takich jak Circle i Tether, obecnie regulowanych ustawą GENIUS Act z zeszłego roku, nietkniętymi.
Nie ma aktywnego federalnego wysiłku w celu stworzenia CBDC. Fed nigdy nie wyszedł poza etap badań, a zarówno prezes Kevin Warsh, jak i prezydent Donald Trump publicznie sprzeciwiali się cyfrowemu dolarowi, który konserwatywni krytycy postrzegają jako narzędzie nadzoru finansowego. Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w styczniu 2025 roku, nakazujące swojej administracji nie dążyć do jego stworzenia.
Senatorowie przedstawili głosowanie jako rzadkie dwupartyjne zwycięstwo, a przewodniczący Komisji Bankowej Tim Scott (R-SC), który napisał ustawę wraz z wiodącą członkinią Elizabeth Warren (D-MA), powiedział na sali, że "ceny mieszkań są zbyt wysokie, a podaż mieszkań zbyt niska".
Przed przyjęciem ustawy Warren stwierdziła, że wynik dowodzi, iż "dwupartyjne ustawodawstwo nie musi być najsłabszym, najbardziej nijakim porozumieniem" i nazwała je najważniejszym pakietem mieszkaniowym od trzech dekad, podczas gdy lider mniejszości w Senacie, Chuck Schumer, powiedział, że "pokazuje Amerykanom, jak powinniśmy rządzić".
Wystąpienia na sali skupiały się na podaży mieszkań i korporacyjnych właścicielach nieruchomości, a nie na zakazie cyfrowego dolara, który towarzyszył ustawie.
Ten zakaz został dodany jako polityczny „słodzik”, aby przekonać Republikanów w Izbie Reprezentantów i przyspieszyć uchwalenie pakietu. Senat po raz pierwszy dodał go w marcu, przyjmując tę wersję stosunkiem głosów 89-10, a negocjatorzy osiągnęli porozumienie w zeszłym tygodniu w sprawie uzgodnionego tekstu po miesiącach sporów z Izbą.
Niektórzy konserwatyści z Izby Reprezentantów argumentowali, że zamrożenie powinno być stałe, a nie tymczasowe, a kongresmenka Anna Paulina Luna (R-FL) stwierdziła, że "CBDC są złe dla każdego". Mimo to, liderzy Izby Reprezentantów spodziewają się szybkiego przyjęcia ustawy, być może już we wtorek, zanim trafi ona na biurko Trumpa.
Odwrót USA od CBDC stoi w sprzeczności z globalnymi trendami. Europejski Bank Centralny przygotowuje cyfrowe euro, z pilotem spodziewanym w przyszłym roku i pełnym uruchomieniem planowanym na 2029 rok, a Chiny rozszerzają transgraniczne wykorzystanie swojego e-CNY, pozyskując w tym miesiącu 26 instytucji finansowych, jak podaje *Reuters*. Trzy kraje uruchomiły już CBDC, a kilkadziesiąt innych testuje lub rozwija własne, według Atlantic Council.