
Wielka Brytania nałożyła sankcje na kilka firm związanych z kryptowalutami i sieci finansowych powiązanych z Rosją, w tym podmioty zarejestrowane w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Gruzji, w ramach nowej akcji przeciwko unikaniu sankcji związanych z gospodarką wojenną Moskwy.
Według rządu Wielkiej Brytanii, najnowszy pakiet sankcji zamraża aktywa związane z wspieraną przez Kreml siecią A7 i blokuje brytyjskim firmom możliwość utrzymywania stosunków bankowości korespondencyjnej lub przetwarzania płatności z udziałem objętych sankcjami podmiotów.
Władze brytyjskie stwierdziły, że sieć była wykorzystywana do przesyłania środków przez zagraniczne systemy finansowe, wspierania działalności zaopatrzeniowej i omijania ograniczeń nałożonych po inwazji Rosji na Ukrainę.
Obok tradycyjnych instytucji finansowych, środki obejmują również giełdy kryptowalut i firmy prowadzące platformy płatnicze skoncentrowane na Rosji. W działaniach uwzględniono kirgiski bank oraz kilka firm zarejestrowanych w ZEA i Gruzji, podczas gdy wiele osób powiązanych z siecią również zostało objętych sankcjami.
We wtorkowym oświadczeniu, brytyjska sekretarz spraw wewnętrznych Yvette Cooper powiedziała, że Wielka Brytania współpracuje z krajami sojuszniczymi, aby „ujawniać, zakłócać i rozbijać” kanały finansowe wspierające operacje wojskowe Rosji w Ukrainie.
„Będziemy nadal działać szybko i zdecydowanie, wraz z naszymi sojusznikami, aby ujawniać, zakłócać i rozbijać te sieci, i zapewnić, że ci, którzy umożliwiają agresję Rosji, poniosą konsekwencje” – powiedziała Cooper.
Działania te mają miejsce w czasie, gdy rządy zachodnie nadal zaostrzają nadzór nad platformami kryptowalutowymi oskarżanymi o ułatwianie ograniczonych transakcji z udziałem sankcjonowanych państw i podmiotów.
Brytyjscy urzędnicy opisali objęte sankcjami podmioty jako część tego, co nazwali „cieniami systemów finansowych”, działających poza tradycyjnymi ramami zgodności.
Według rządu Wielkiej Brytanii, sieć A7 odegrała rolę w przekierowywaniu transakcji i utrzymywaniu dostępu do zagranicznej infrastruktury bankowej pomimo istniejących sankcji.
Tymczasem Wielka Brytania ostatnio zintensyfikowała dochodzenia w sprawie firm kryptowalutowych rzekomo powiązanych z przepływami finansowymi Iranu i Rosji.
Wcześniej w marcu Companies House podjął kroki w celu rozwiązania giełdy kryptowalut Zedxion po tym, jak władze stwierdziły, że informacje złożone podczas rejestracji były „wprowadzające w błąd, fałszywe lub zwodnicze”.
Organized Crime and Corruption Reporting Project wcześniej donosił, że wymieniona jako dyrektor Zedxion, Elizabeth Newman, była prawdopodobnie fikcyjną tożsamością. Zgodnie z dochodzeniem, platforma wykorzystywała również zdjęcia stockowe w materiałach promocyjnych związanych z rzekomym profilem kierowniczym.
Oddzielna analiza opublikowana przez firmę zajmującą się analityką blockchain TRM Labs wykazała, że Zedxion i jej powiązana platforma Zedcex przetworzyły około 1 miliarda dolarów związanych z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.
TRM Labs podało, że transakcje te stanowiły około 56% całkowitego wolumenu giełd, zanim wzrosły do niemal 87% w 2024 roku, kiedy przepływy powiązane z IRGC osiągnęły około 619,1 miliona dolarów.
Pakiet sankcji został ogłoszony niecały tydzień po tym, jak Wielka Brytania opóźniła planowany zakaz importu oleju napędowego i paliwa lotniczego rafinowanych z rosyjskiej ropy w krajach trzecich. Władze Wielkiej Brytanii stwierdziły, że odroczenie miało na celu zmniejszenie presji na dostawy, a nie złagodzenie stanowiska kraju w sprawie egzekwowania sankcji.
Brytyjscy urzędnicy podtrzymali, że ograniczenia paliwowe będą nadal wdrażane w ramach tego, co opisali jako proces stopniowej implementacji. Jednocześnie Londyn kontynuował działania wymierzone w sieci płatnicze, spółki-skrzynki pocztowe i transgraniczne systemy finansowe, które, zdaniem władz, pomagają Rosji utrzymać działalność handlową i zaopatrzeniową pomimo międzynarodowych ograniczeń.