
Korea Południowa ekstradycje domniemanego barona narkotykowego Parka Wang‑yeola i przygotowuje ofensywę dochodzeniową opartą na blockchainie w celu wyśledzenia co najmniej 6,8 miliarda wonów zysków z narkotyków powiązanych z Bitcoinem.
Władze Korei Południowej przejęły rzekomego „barona narkotykowego” Parka Wang‑yeola, ekstradowanego z filipińskiego więzienia, gdzie odbywał 60-letni wyrok za potrójne zabójstwo na „polu trzciny cukrowej” z 2016 roku, aby postawić mu nowe zarzuty związane z narkotykami i praniem pieniędzy w kraju. Reuters doniósł, że Park, w wieku około 47 lat, jest podejrzany o kierowanie siatką handlu narkotykami z wnętrza swojej filipińskiej celi, koordynując przesyłki „dużych ilości” metamfetaminy i innych narkotyków do Korei Południowej za pośrednictwem zaszyfrowanych aplikacji. Według podsumowań koreańskich mediów, cytowanych m.in. przez Dong‑A Ilbo, urzędnicy szacują, że nadzorował on miesięczny biznes narkotykowy o wartości około 30 miliardów wonów (około 22 milionów dolarów), zamieniając więzienie w centrum dowodzenia, a nie w ograniczenie.
Koreańska Połączona Kwatera Główna ds. Śledztw w Sprawach Przestępczości Narkotykowej – skonsolidowana grupa zadaniowa prokuratorów i policji – jasno oświadczyła, że śledzenie śladów finansowych Parka będzie w dużej mierze opierać się na analizie on-chain portfeli Bitcoin, które prawdopodobnie otrzymały zyski z narkotyków. Podczas gdy potwierdzone wpływy przestępcze w obecnym akcie oskarżenia wynoszą około 6,8 miliarda wonów (nieco ponad 5 milionów dolarów), śledczy poinformowali krajowe media, że podejrzewają, iż prawdziwa skala aktywów przemieszczanych za pośrednictwem portfeli kryptowalutowych między listopadem 2019 a lipcem 2024 roku jest „kilkukrotnie większa.
Raport Chosun Ilbo szczegółowo opisuje, jak Park rzekomo kierował wspólników w Korei, aby sprzedawali narkotyki pochodzące z zagranicy – w tym co najmniej 4,9 kilograma metamfetaminy oraz tysiące dawek ecstasy i ketaminy – a następnie przesyłał zyski za pośrednictwem kanałów cyfrowych, a nie tradycyjnych systemów bankowych. Grupa zadaniowa zidentyfikowała ponad 200 wspólników w rolach takich jak dostawcy, przemytnicy i dilerzy uliczni, co podkreśla sieciowy charakter operacji i potrzebę narzędzi, które mogą mapować złożone przepływy środków.
Korea Południowa po cichu zbudowała jeden z bardziej agresywnych programów zwalczania przestępczości związanej z kryptowalutami w Azji, rozmieszczając specjalistyczne jednostki, które rutynowo używają platform analityki blockchain do deanonimizowania portfeli i odzyskiwania nielegalnych wpływów. Briefing z 2024 roku od Blockchain Intelligence Group zauważył, że wspólny wydział śledczy Seulu odzyskał około 163,87 miliarda wonów (około 121 milionów dolarów) zysków z przestępstw powiązanych z kryptowalutami w ciągu jednego roku, polegając na narzędziach, które „identyfikują klastry portfeli”, „śledzą przepływ środków” i łączą adresy z podmiotami ze świata rzeczywistego.
Ostatnie przypadki podkreślają zarówno potencjał, jak i pułapki tego podejścia: DL News poinformowało w lutym, że prokuratorom udało się odzyskać Bitcoiny o wartości 22 milionów dolarów, które faktycznie „zaginęły” we wcześniejszym śledztwie w sprawie phishingu, nawet gdy oddzielne uchybienia spowodowały, że policja źle zarządzała i tymczasowo straciła ponad 1,4 miliona dolarów w skonfiskowanych BTC. W tym kontekście śledztwo w sprawie Parka Wang‑yeola staje się przykładem, jak daleko władze koreańskie mogą posunąć się w kryminalistyce on-chain, aby przebić się przez jedno z najbardziej osławionych imperiów narkotykowych w kraju – i czy mogą to zrobić, jednocześnie zaostrzając własne kontrole nad zajętymi aktywami cyfrowymi.