
Firma inwestycyjna Paradigm i Hyperliquid Policy Center ostrzegły amerykańskich regulatorów, że proponowane zasady dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) dla stablecoinów mogą odsunąć regulowane tokeny dolarowe od bezpozwoleniowego DeFi, jeśli emitenci zostaną obarczeni odpowiedzialnością za aktywność na rynku wtórnym.
W liście wysłanym we wtorek do FinCEN i OFAC, dwie grupy branżowe zakwestionowały proponowaną zasadę wdrażającą wymogi ustawy GENIUS dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i sankcji dla emitentów dopuszczonych stablecoinów płatniczych.
Today we filed a comment with @paradigm on @USTreasury's proposed rule for stablecoin issuers.
U.S.-regulated stablecoins power billions of dollars in daily trading, lending, and settlement.
Our comment offers recommendations to preserve their critical role in onchain markets. https://t.co/tFJhhkdpq5
— Hyperliquid Policy Center (@HyperliquidPC) June 9, 2026
Takie podejście mogłoby stworzyć „efekt mrożący”, który zniechęcałby emitentów do wdrażania na bezpozwoleniowe blockchainy, napisały grupy, ostrzegając, że mogłoby to w konsekwencji „usunąć regulowane przez USA stablecoiny z DeFi”.
Obie strony argumentują, że regulatorzy powinni oddzielić pierwotną emisję, gdzie emitenci mają bezpośrednie relacje z klientami, od aktywności na rynku wtórnym, gdzie stablecoiny przemieszczają się przez portfele, aplikacje zdecentralizowanych finansów i walidatorów poza bezpośrednią kontrolą emitenta.
Adres portfela, który „jedynie przechowuje lub przesyła” stablecoina, nie powinien być traktowany jako klient emitenta, argumentowały grupy. Deweloperzy, operatorzy protokołów i walidatorzy również powinni być chronieni przed obowiązkami w stylu emitenta, gdy „nie mają bezpośrednich relacji z emitentem”, dodali.
Paradigm i Hyperliquid Policy Center argumentują, że stosowanie zasad w stylu emitenta do aktywności na rynku wtórnym niewiele wniosłoby dla regulatorów. Zamiast tego, mogłoby to wygenerować „lawinę hałaśliwych, pełnych fałszywych pozytywów, mało wartościowych SAR-ów”, napisali, odnosząc się do raportów o podejrzanej aktywności.
Kwestia, o którą chodzi, dotyczy tego, jak regulatorzy mogliby kontynuować nadzorowanie użycia stablecoinów, nie przekształcając niemal każdej innej części rynku w regulowanego pośrednika.
Regulatorzy starają się upewnić, że stablecoiny nie staną się „martwym punktem dla egzekwowania sankcji i nielegalnego finansowania”, gdy rosną jako globalne tory płatnicze, powiedział Matthew Pinnock, COO w Altura DeFi, dla Decrypt.
Gdyby stablecoiny miały znaleźć się w centrum cyfrowych finansów opartych na dolarze, regulatorzy „potrzebują pewności, że emitenci mogą identyfikować klientów, blokować podmioty objęte sankcjami i współpracować z organami ścigania”, gdy zajdzie taka potrzeba, powiedział Pinnock.
Ale taki stopień pewności może być trudny do osiągnięcia, ponieważ emitenci często nie mają bezpośrednich relacji z użytkownikami, gdy stablecoiny przemieszczają się między portfelami self-custody, wyjaśnił Pinnock, porównując tę sytuację do żądania od banku śledzenia „każdej transakcji gotówkowej po wyjęciu pieniędzy z bankomatu”.
Szerokie wyłączenie rynku wtórnego mogłoby również stworzyć luki w egzekwowaniu prawa, powiedział Siwon Huh, analityk w firmie badawczej Four Pillars, dla Decrypt.
Podmioty objęte sankcjami, takie jak Korea Północna, mają już „historię” używania dolarowych stablecoinów jako „środka przechowywania wartości i sposobu przemieszczania pieniędzy”, powiedział Huh, ostrzegając, że jeśli emitenci „nie poniosą żadnej odpowiedzialności po wyemitowaniu monety, ich motywacja do inwestowania w technologię blokującą osłabnie”.
Niejasne zasady są „szczególnie poważne” dla walidatorów, ponieważ mogą być interpretowane jako obejmujące operatorów infrastruktury w sieciach takich jak Ethereum, Solana i Hyperliquid, potencjalnie spychając amerykański staking i budowę infrastruktury za granicę.
„Tam, gdzie może to zajść za daleko, jest sytuacja, gdy przepisy zacierają granice” między firmami kontrolującymi relacje z klientami a firmami dostarczającymi tylko infrastrukturę, powiedział Marcos Viriato, CEO i współzałożyciel Parfin, dla Decrypt.
Jeśli obowiązki staną się zbyt szerokie, firmy mogą mieć trudności z ich konsekwentnym stosowaniem, powiedział, dodając, że skuteczne zasady powinny wzmacniać zgodność, nie tworząc „niepotrzebnej złożoności operacyjnej”.