
Założyciel Tron, Justin Sun, oświadczył, że pozywa wspierane przez rodzinę Trumpów World Liberty Financial za rzekome zamrożenie jego tokenów i grożenie ich spaleniem „bez żadnego należytego uzasadnienia”.
W poście w mediach społecznościowych w środę, Sun powiedział, że pozew, złożony w federalnym sądzie w Kalifornii, ma na celu ochronę jego praw jako posiadacza tokenów.
„Próbowałem w dobrej wierze rozwiązać tę sytuację z zespołem projektu World Liberty bez uciekania się do sporu sądowego. Ale zespół projektu odrzucił moje prośby o odblokowanie moich tokenów i przywrócenie moich praw jako posiadacza tokenów. Nie pozostawili mi innego wyboru, jak tylko zwrócić się do sądów” – dodał.
Sun jest największym indywidualnym inwestorem w World Liberty, projekcie ściśle związanym z rodziną Trumpów.
Sun wcześniej w tym miesiącu groził podjęciem kroków prawnych z powodu długich okresów blokady dla tokena zarządzania WLFI i oskarżył ostatnią propozycję zarządzania WLFI o brak przejrzystości, twierdząc, że ponad 76% tokenów głosujących pochodziło z 10 portfeli.
Powiązane: World Liberty spala 47M tokenów w celu podniesienia ceny, gdy spadek trwa
Wówczas zespół projektu WLFI oświadczył na X, że roszczenia są „bezpodstawnymi zarzutami” i dodał: „Mamy umowy. Mamy dowody. Mamy prawdę. Do zobaczenia w sądzie, stary.”
Cointelegraph skontaktował się z zespołami Tron i World Liberty Financial w celu uzyskania dodatkowych komentarzy na temat pozwu.
Tymczasem Sun oświadczył na X, że pozew nie zmienia jego poglądów na prezydenta Donalda Trumpa ani jego administrację.
„Niestety, niektóre osoby z zespołu projektu World Liberty prowadziły projekt w sposób, który jest sprzeczny z wartościami prezydenta Trumpa” – powiedział Sun.
Magazyn: Czy ustawa CLARITY będzie dobra — czy zła — dla DeFi