
Prawnik Ian R. Cohen złożył nowe odwołanie sądowe, sprzeciwiając się próbom wznowienia pozwu, który dąży do przejęcia kontroli nad około 3,8 milionami Bitcoinów, wartych szacunkowo 238 miliardów dolarów, w tym portfelami powiązanymi z twórcą Bitcoina, Satoshim Nakamoto.
Według wątku na X z 20 czerwca, opublikowanego przez Alexa Thorna, szefa działu badań w Galaxy Digital, złożone 19 czerwca pismo Cohena sprzeciwia się próbom prawnika powodów, Davida Lina, uchylenia nakazu wstrzymania postępowania sądowego w Nowym Jorku, dotyczącego 39 069 adresów portfeli Bitcoin.
Pozew został wniesiony przez anonimowych powodów, zidentyfikowanych jako ABC Company, XYZ Company i Noah Doe, którzy twierdzą, że portfele powinny być traktowane jako mienie porzucone zgodnie z prawem stanu Nowy Jork.
Wcześniej w tym miesiącu, sędzia Sądu Stanu Nowy Jork, Kathy King, udzieliła wstrzymania po tym, jak Cohen zwrócił się o zgodę na udział w sprawie jako amicus curiae (przyjaciel sądu). Rozprawa dotycząca wniosku amicus została zaplanowana na 14 lipca.
Cohen w swoim najnowszym piśmie argumentował, że wstrzymanie zostało wydane przez sam sąd po rozpatrzeniu sprawy i nie było po prostu udzielone na jego wniosek. Zgodnie z pismem, sąd skorzystał ze swoich uprawnień wynikających z nowojorskiego prawa proceduralnego, kiedy zawiesił postępowanie.
W centrum sporu znajduje się twierdzenie powodów, że długo nieaktywne portfele Bitcoin mogą zostać sklasyfikowane jako porzucone aktywa i przeniesione na mocy orzeczenia sądu. Dokumenty sądowe cytowane wcześniej przez crypto.news wykazały, że powodowie utrzymują, iż pierwotni właściciele nie mogą już uzyskać dostępu do środków z powodu domniemanej wady technicznej.
Wśród adresów wymienionych w pozwie znajdują się portfele powiązane z Satoshim Nakamoto oraz adres „1Feex”, który badacze blockchain i śledczy kryptowalut powiązali z Bitcoinem skradzionym podczas włamania na Mt. Gox.
Cohen wielokrotnie kwestionował podstawy prawne tej sprawy. We wcześniejszych oświadczeniach argumentował, że nowojorskie przepisy dotyczące mienia zagubionego nie mają zastosowania do samodzielnie przechowywanych Bitcoinów, że sama bezczynność nie stanowi porzucenia, a klucze prywatne wykraczają poza jurysdykcję sądów stanu Nowy Jork.
Jego najnowsze pismo kwestionuje również praktyczność pozwu. Według Cohena, pozwanymi nie są identyfikowalne osoby, lecz 39 069 pseudonimowych adresów Bitcoin, co sprawia, że jest mało prawdopodobne, aby zainteresowane strony stawiły się w sądzie w celu obrony swoich interesów.
Pismo argumentuje, że zniesienie wstrzymania mogłoby pozwolić powodom na uzyskanie wyroku zaocznego przeciwko adresom portfeli bez znaczącego sprzeciwu, potencjalnie wpływając na prawa własności związane z Bitcoinem o wartości miliardów dolarów.
W innym miejscu pisma, Cohen zakwestionował faktyczne podstawy argumentu o porzuceniu, wskazując na dowody, że niektóre z docelowych portfeli były ostatnio aktywne w łańcuchu bloków (on-chain).
Zgodnie z pismem, sama skarga zidentyfikowała adresy, które odnotowały wychodzące transakcje, wskazując, że ktoś z dostępem do powiązanych kluczy prywatnych przeniósł środki. Cohen przytoczył te transakcje jako dowód, że przynajmniej niektórzy właściciele portfeli nadal są w stanie kontrolować swoje Bitcoiny.
Badacze z Galaxy doszli do podobnego wniosku. Thorn powiedział, że Galaxy zidentyfikowało 52 nazwane adresy, które łącznie przeniosły 34 335 BTC, podczas gdy 29 z tych adresów przetransferowało 12 302 BTC po otrzymaniu powiadomienia o pozwie.
Krytyka tej sprawy pojawiła się również w innych miejscach branży kryptowalut. W zeszłym miesiącu, David Schwartz, emerytowany CTO Ripple, zakwestionował, w jaki sposób sąd nowojorski mógłby sprawować władzę nad portfelami Bitcoin, których właściciele są nieznani i rozproszeni w zdecentralizowanej sieci.
Według Schwartza, argument jurysdykcyjny pozwu był jedną z jego najpoważniejszych słabości, i ostrzegł, że teoria prawna mogłaby ostatecznie doprowadzić do utraty kontroli nad aktywami kryptowalutowymi przez ludzi.
Debata ta doprowadziła nawet do porównań z przyszłymi dyskusjami na temat nieaktywnych zasobów Bitcoin. Niedawno założyciel Binance, Changpeng Zhao, zasugerował, że portfele powiązane z nieaktywnymi właścicielami, w tym te, które uważa się za należące do Satoshiego, mogłyby pewnego dnia zostać zamrożone po przejściu na kryptografię odporną na kwantową, jeśli ich posiadacze nie przeniosą środków w wyznaczonym okresie migracji.
Zhao powiedział, że każda taka zmiana wymagałaby konsensusu społeczności i nie byłaby decyzją pojedynczej osoby.