
Emerytowany CTO Ripple, David Schwartz, skrytykował pozew w Nowym Jorku, który dąży do przejęcia własności miliardów dolarów w uśpionych portfelach Bitcoin, w tym adresów powiązanych z Satoshim Nakamoto i włamaniem na Mt. Gox.
Zgodnie z udostępnionymi w sieci dokumentami sądowymi, powód Noah Doe oraz dwie podmioty z Wyoming, zidentyfikowane jako ABC Company i XYZ Company, zwróciły się do sądu w Nowym Jorku o przekazanie kontroli nad 39 069 nieaktywnymi portfelami Bitcoin, które rzekomo przechowują blisko 3,7 miliona BTC, o wartości około 286 miliardów dolarów według obecnych cen.
W pozwie argumentuje się, że portfele kwalifikują się jako mienie porzucone zgodnie z prawem stanu Nowy Jork, ponieważ pierwotni właściciele rzekomo nie mogą uzyskać dostępu ani korzystać ze środków z powodu usterki technicznej. Powodowie twierdzili również, że adresy zostały zgłoszone do Departamentu Policji Nowego Jorku, porównując uśpione Bitcoiny do nieodebranych aktywów bankowych lub zagubionej własności.
Wśród portfeli wymienionych w 901-stronicowej deklaracji znajdują się adresy powiązane z twórcą Bitcoina, Satoshim Nakamoto. W pozwie odwołano się również do portfela „1Feex”, który badacze blockchain i śledczy kryptowalut powiązali wcześniej ze środkami skradzionymi podczas włamania na Mt. Gox.
W postach udostępnionych na X 28 maja, Schwartz zakwestionował podstawy prawne sprawy i zapytał, w jaki sposób sąd w Nowym Jorku mógłby rościć sobie prawo do sprawowania jurysdykcji nad portfelami Bitcoin z nieznanymi właścicielami, rozproszonymi w zdecentralizowanej sieci.
„Najpoważniejszą wadą pozwu jest to, że jurysdykcja rzekomo opiera się na fakcie, iż «znaleziony majątek będący przedmiotem tego pozwu znajduje się tutaj»” – napisał Schwartz.
Odrzucając główny argument prawny, Schwartz ostrzegł, że pozew może nadal stworzyć praktyczne problemy dla posiadaczy Bitcoinów, jeśli sąd wydałby korzystne orzeczenie, zanim sprawa napotka poważny sprzeciw.
„Z pozwem wiąże się wiele istotnych problemów prawnych” – napisał Schwartz w mediach społecznościowych. Dodał, że argument mówiący, iż nieruchomość została „znaleziona” w Nowym Jorku, był „komicznie zły”.
Jednocześnie Schwartz powiedział, że giełdy i powiernicy mogą nadal spotkać się z presją, jeśli środki z jednego z kwestionowanych portfeli ostatecznie trafią przez platformę z siedzibą w USA. Według Schwartza powodowie mogą próbować zamrozić aktywa, argumentując, że Bitcoin legalnie należał do nich na mocy nakazu sądowego.
Nawet jeśli inny sąd później uznałby, że orzeczenie było pozbawione jurysdykcji, Schwartz ostrzegł, że opóźnienia proceduralne mogą skomplikować próby uchylenia decyzji.
„Mimo że orzeczenie z Nowego Jorku powinno być uznane za nieważne od samego początku (void ab initio) z powodu braku jurysdykcji, nie jest całkowicie niewyobrażalne, że sąd w USA może stwierdzić, iż z upływem czasu roszczenie o nieważność orzeczenia zostało proceduralnie pominięte” – napisał Schwartz.
Dodał, że w takich okolicznościach powodowie mogliby „prawdopodobnie, skończyć na kradzieży kryptowalut ludziom”.
Pod koniec dyskusji Schwartz powiedział, że ma nadzieję, iż uczestnicy branży i osoby dotknięte sprawą zwracają szczególną uwagę na ten przypadek, zanim jakiekolwiek orzeczenie posunie się dalej w systemie prawnym.
Schwartz brał ostatnio udział w kilku publicznych dyskusjach dotyczących regulacji kryptowalut, opodatkowania i zarządzania XRP Ledger.
Wcześniej w tym tygodniu Schwartz debatował z ekspertem podatkowym kryptowalut, Clintonem Donnellym, na temat tego, jak powinny być opodatkowane nagrody za staking, gdyby XRP Ledger kiedykolwiek wprowadził mechanizm podobny do stakingu. Chociaż XRPL nie obsługuje natywnego stakingu, Schwartz argumentował, że nagrody stworzone bezpośrednio w ramach procesu protokołu nie powinny automatycznie być uznawane za dochód podlegający opodatkowaniu, zanim zostaną sprzedane.
W komentarzach opublikowanych na X, Schwartz porównał nowo wybite nagrody do ręcznie wykonanego mienia, pisząc, że natychmiastowe ich opodatkowanie byłoby podobne do opodatkowania „swetra” zanim jego twórca go sprzeda.
Dyrektor Ripple komentował również w ostatnich miesiącach proponowane poprawki do XRP Ledger i aktualizacje sieci, szczególnie w zakresie zasad zarządzania i zmian technicznych wpływających na ekosystem.
Tymczasem Schwartz nie jest jedyną osobą, która wyraziła obawy dotyczące prób celowania w uśpione Bitcoiny powiązane z Satoshim Nakamoto.
Wcześniej w tym roku, dyrektor generalny LayerTwo Labs, Paul Sztorc, spotkał się z krytyką po dyskusji na temat propozycji hard forka Bitcoina, która zdaniem niektórych członków społeczności mogła narazić na ryzyko szacowane 1,1 miliona BTC Satoshi’ego. Sztorc później zdystansował się od wszelkich planów przejęcia tych aktywów.