Strona głównaCentrum wiadomości LBank
Kryptowalutowa Ustawa o Przejrzystości ma nowego wroga: Przywódcy katoliccy
crypto-clarity-act-new-enemy-catholic-leaders
Kryptowalutowa Ustawa o Przejrzystości ma nowego wroga: Przywódcy katoliccy
Grupa 82 katolickich liderów ostrzegła, że kluczowe postanowienie ustawy o kryptowalutach, chroniące twórców oprogramowania przed ściganiem, może umożliwić handel ludźmi.
2026-06-23 Źródło:decrypt.co

W skrócie

  • Katoliccy liderzy wezwali Senat do sprzeciwienia się części ustawy Clarity Act, ostrzegając, że może ona umożliwić handel ludźmi i inne nielegalne działania finansowe.
  • Ochrona dla twórców zdecentralizowanego oprogramowania mogłaby chronić narzędzia wykorzystywane do prania pieniędzy, stwierdzili liderzy.
  • Ustawa Clarity Act spotyka się z opozycją z wielu stron, podczas gdy jej zwolennicy dążą do jej uchwalenia w nadchodzących tygodniach.

Długo wyczekiwana przez branżę kryptowalutową ustawa Clarity Act w ostatnich miesiącach przyciągnęła wielu przeciwników, wśród nich liderów z Wall Street, rzeczników konsumentów, grupy organów ścigania i plemiona rdzennych Amerykanów. Teraz projekt ustawy dotyczący struktury rynku ściągnął na siebie gniew nowej i być może nieoczekiwanej grupy: katolików.

W liście wysłanym we wtorek do liderów Senatu z obu partii, koalicja katolickich liderów i organizacji ostrzegła, że ustawodawstwo – które zalegalizowałoby większość działalności kryptowalutowej w Stanach Zjednoczonych – może naruszać wartości chrześcijańskie, umożliwiając finansowanie handlu ludźmi.

„Katolicka nauka społeczna wzywa nas do podtrzymywania solidarności, ochrony bezbronnych i zapewnienia, że systemy ekonomiczne są ukierunkowane na sprawiedliwość, a nie na wyzysk” – napisało 82 katolickich liderów w liście. „Testem każdego systemu finansowego nie jest po prostu to, czy generuje on bogactwo czy innowacje, ale czy chroni ludzkie życie i godność” – kontynuowali.

Liderzy religijni zostali zgromadzeni przez Alliance to End Human Trafficking, ogólnokrajową sieć opartą na wierze. Ich list został po raz pierwszy opublikowany przez Punchbowl News.

Grupa w szczególności zwróciła uwagę na sekcję Clarity Act nazwaną Blockchain Regulatory Certainty Act (BRCA), która zwolniłaby twórców zdecentralizowanego oprogramowania kryptowalutowego z odpowiedzialności karnej. Wielu liderów branży kryptowalutowej stwierdziło, że BRCA jest dla nich czerwoną linią i że nie poprą ustawy, jeśli zostanie ona usunięta.

W zeszłym roku Departament Sprawiedliwości (DOJ) za czasów Trumpa wysłał wielu twórców oprogramowania kryptowalutowego do więzienia za stworzenie oprogramowania, które pozwala każdemu klientowi na uczynienie swoich transakcji on-chain prywatnymi. Takie programy były wykorzystywane do finansowania działalności przestępczej i ułatwiania prania pieniędzy. Ponieważ transakcje w sieciach kryptowalutowych są domyślnie przejrzyste, zwolennicy decentralizacji nalegają, że narzędzia te są niezbędne, aby zapewnić cyfrowej walucie taką samą prywatność jak kontu bankowemu czy gotówce.

W dzisiejszym liście, katoliccy liderzy argumentowali, że BRCA „może utrudnić odpowiedzialne monitorowanie nielegalnej działalności finansowej związanej z handlem ludźmi, przestępczością zorganizowaną, wykorzystywaniem dzieci, unikaniem sankcji i innymi formami nadużyć”.

BRCA spotkała się ostatnio z krytyką ze strony organów ścigania z podobnymi obawami. Ale nie jest to jedyna przeszkoda stojąca obecnie na drodze do uchwalenia Clarity Act. Projekt ustawy napotyka obecnie na zdecydowany sprzeciw ze strony Wall Street, która domaga się dodania zapisu ograniczającego nagrody za stablecoiny; ze strony plemion rdzennych Amerykanów, które chcą klauzul ograniczających możliwość oferowania zakładów sportowych przez rynki predykcyjne; oraz ze strony niektórych Demokratów, którzy nalegają, aby projekt ustawy ograniczył liczne lukratywne przedsięwzięcia kryptowalutowe prezydenta Donalda Trumpa i jego rodziny.

Wielu liderów branży stwierdziło, że jeśli projekt ustawy nie zostanie uchwalony do przyszłego miesiąca, jest mało prawdopodobne, aby stał się prawem w tym roku, biorąc pod uwagę zbliżające się listopadowe wybory połówkowe.