
Cody Carbone, orędownik branży kryptowalut, ponowił apele do prawodawców o przyspieszenie prac nad ustawą CLARITY, podczas gdy debata w Senacie nad projektem trwa bez zaplanowanego głosowania na plenarnej sesji.
Zgodnie z zeznaniami złożonymi przez Carbone'a, dyrektora generalnego The Digital Chamber, podczas przesłuchania Senackiej Komisji Bankowej dotyczącego przystępności cenowej, aktywa cyfrowe mogą pomóc obniżyć koszty dla konsumentów poprzez szybsze transakcje, zmniejszone opłaty za płatności i łatwiejszy dostęp do aktywów finansowych.
Przemawiając przed prawodawcami podczas przesłuchania zatytułowanego „Agenda Przystępności Cenowej”, Carbone argumentował, że usługi finansowe oparte na blockchainie mogą wprowadzić konkurencję do tradycyjnych sieci płatności i zmniejszyć tarcia w przepływie pieniędzy i aktywów. Mimo tych argumentów, większość senatorów obecnych na przesłuchaniu nie odniosła się bezpośrednio do jego komentarzy dotyczących kryptowalut.
Wśród nielicznych prawodawców, którzy poruszyli ten temat, senator Jim Banks zapytał Carbone'a o koszty związane z międzynarodowymi przekazami pieniężnymi i o to, jak stablecoiny powiązane z dolarem amerykańskim wypadają w porównaniu z istniejącymi metodami płatności.
Senator John Kennedy, wyrażając jednocześnie poparcie dla kryptowalut, zasugerował, że aktywa cyfrowe nie są głównym czynnikiem stojącym za wyzwaniami kraju w zakresie przystępności cenowej.
Wystąpienie Carbone'a ma miejsce w czasie, gdy Senat rozważa ustawę o przejrzystości rynku aktywów cyfrowych, powszechnie znaną jako ustawa CLARITY, która ma na celu ustanowienie ram regulacyjnych dla aktywów cyfrowych w USA. Chociaż oczekuje się, że prawodawcy rozpatrzą projekt ustawy w nadchodzących tygodniach, kierownictwo Senatu nie zaplanowało jeszcze głosowania na plenarnej sesji.
Pojawiły się nowe obawy, gdy senatorowie analizują projekt ustawy. 23 czerwca, Sojusz na rzecz Zakończenia Handlu Ludźmi (AEHT) wezwał Lidera Większości Senackiej Johna Thune'a i Lidera Mniejszości Senackiej Chucka Schumera do ponownego rozpatrzenia Sekcji 604 projektu ustawy.
W liście do prawodawców, organizacja argumentowała, że przepis, który włącza ustawę o pewności regulacyjnej dla blockchaina, mógłby utrudnić władzom śledzenie aktywności finansowej związanej z przestępstwami takimi jak handel ludźmi.
Według grupy, należy dodać silniejsze zabezpieczenia przed praniem pieniędzy, zanim ustawa zostanie przyjęta. Obawy te dodają się do istniejących dyskusji w Kongresie na temat przepisów etycznych, które niektórzy prawodawcy, jak twierdzą, powinny zostać włączone do ostatecznej wersji ustawy.
Presja nadeszła również spoza sektora kryptowalut. Organizacje z branży hazardowej niedawno zwróciły się do Senatu o wyjaśnienie, że ustawa nie rozszerzy uprawnień Komisji ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC) w zakresie zakładów sportowych prowadzonych za pośrednictwem platform rynków prognostycznych.
Debata jest następstwem trwającego sporu między CFTC a operatorami rynków prognostycznych, takimi jak Kalshi i Polymarket, przy czym regulator utrzymuje, że posiada wyłączną jurysdykcję nad tymi rynkami.
Podczas gdy prawodawcy kontynuują dyskusje nad poprawkami, niektóre osobistości z branży powiązały postęp prac nad projektem ustawy z przyszłym udziałem instytucjonalnym w aktywach cyfrowych.
Ric Edelman niedawno argumentował, że niepewność regulacyjna pozostaje jednym z głównych powodów, dla których duże pule kapitału nie weszły na rynek kryptowalut, pomimo rosnącej aktywności wśród firm finansowych.
Według Edelmana, instytucje takie jak BlackRock, JPMorgan, Morgan Stanley, Franklin Templeton, State Street, Invesco i Fidelity kontynuują rozszerzanie inicjatyw związanych z blockchainem i tokenizacją, nawet gdy ceny kryptowalut z trudem utrzymują wzrost.
Edelman przewidział, że aż 95% instytucji, które obecnie nie mają ekspozycji na kryptowaluty, mogłoby wejść na rynek, gdyby ustawa CLARITY weszła w życie. Przywołał również odpływy z funduszy ETF Bitcoin oraz sprzeciw prawodawców, takich jak Bernie Sanders i Elizabeth Warren, jako czynniki, które przyczyniły się do ostrożności inwestorów.