
Chainalysis twierdzi, że firmy kryptowalutowe wchodzące na rynek w 2026 roku zaczynają z bardziej rygorystycznymi ustawieniami zgodności niż wiele starszych firm pięć lat temu.
Ustalenie to wskazuje na rynek, na którym narzędzia monitorujące są obecnie częścią podstawowych standardów operacyjnych, a nie tylko zmartwieniem dużych giełd.
Główny punkt widzenia raportu jest jasny: firmy kryptowalutowe podniosły swoje standardy alertowania, ale pośrednia ekspozycja nadal pozostawia przestrzeń dla nieuczciwych podmiotów do przemieszczania środków przez dodatkowe warstwy portfeli przed wykryciem.
W zapowiedzi raportu z 27 maja Chainalysis stwierdziło, że prawie 47% organizacji wdrożonych w 2026 roku używa obecnie standardów alertowania, które w 2020 roku plasowałyby się w czołowych 10% pod względem rygorystyczności. Firma zmierzyła surowość alertów, wrażliwość wyzwalaczy i minimalne progi dolarowe dla pośredniej ekspozycji na nielegalne działania.
Chainalysis podało, że zmiana pokazuje, jak szybko podstawowa zgodność ewoluowała od 2020 roku, kiedy wiele firm wciąż ustalało wspólne zasady dotyczące alertów ryzyka on-chain. „Standardowe konfiguracje zgodności dziś byłyby uważane za wiodące w branży zaledwie pięć lat temu” – podała firma.
Raport wyraźnie rozróżnia ekspozycję bezpośrednią i pośrednią. Ekspozycja bezpośrednia obejmuje środki pochodzące bezpośrednio ze znanego nielegalnego źródła. Ekspozycja pośrednia obejmuje środki, które przechodzą przez jeden lub więcej pośrednich portfeli, zanim dotrą do platformy.
Chainalysis stwierdziło, że bezpośrednie monitorowanie stało się bardziej jednolite w różnych regionach. Luka tkwi w monitorowaniu pośrednim, gdzie progi alertów mogą być znacznie wyższe. W przypadku oprogramowania ransomware, sklepów z oszustwami, scamów, rynków darknet i jurysdykcji objętych sankcjami, progi pośrednie często są od 10 do 20 razy wyższe niż progi bezpośrednie.
Chainalysis odkryło również, że tradycyjne instytucje finansowe utrzymują niższe progi alertów niż giełdy kryptowalut. W przypadku pośredniej ekspozycji na legalne przepływy, firma podała, że giełdy kryptowalut ustawiają średnie minimalne progi alertów na 950 USD, w porównaniu do 150 USD dla tradycyjnych instytucji finansowych.
Luka zmniejsza się dla nielegalnych przepływów, ale banki nadal stosują bardziej rygorystyczne ustawienia. Chainalysis podało, że giełdy kryptowalut ustawiają alerty dla nielegalnych przepływów od 100 USD, podczas gdy instytucje finansowe ustalają próg na 55 USD. Ta różnica ma znaczenie, ponieważ coraz więcej banków testuje stablecoiny, tokenizowane aktywa i przechowywanie kryptowalut.
Raport wpisuje się w szersze dążenie do zgodności na rynku aktywów cyfrowych. Jak wcześniej informowało crypto.news, Polymarket w kwietniu skorzystał z Chainalysis do monitorowania handlu poufnymi informacjami i manipulacji na swoich rynkach predykcyjnych po tym, jak miesięczne wolumeny osiągnęły ponad 7 miliardów dolarów.
Odrębne relacje crypto.news również wskazywały na rosnącą presję wokół luk AML międzyłańcuchowych, obowiązków monitorowania Binance, kontroli stablecoinów i aktywności hakerskiej Korei Północnej. Chainalysis podało, że aktorzy powiązani z Koreą Północną ukradli ponad 2 miliardy dolarów w kryptowalutach w 2025 roku, co zwiększa pilność wzmocnienia systemów monitorowania przepływu środków.