
Cathie Wood zbagatelizowała rosnące obawy inflacyjne, pomimo wzrostu głównego wskaźnika CPI w USA do 4,2% w maju, argumentując, że bazowa presja cenowa jest bliska zaniku.
Według prezeski ARK Invest, obawy inflacyjne dominowały podczas jej ostatnich spotkań z inwestorami w Azji i Europie, gdzie wielu uczestników pytało, czy uporczywy wzrost cen zmusi Rezerwę Federalną do dalszego zaostrzania polityki monetarnej.
W serii postów na X Wood powiedziała, że zaskoczyło ją, jak silnie inwestorzy oczekiwali utrzymania wysokiej inflacji, dodając, że wierzy, iż inflacja może gwałtownie osłabnąć z przyczyn wykraczających poza niższe ceny ropy.
Komentarze pojawiają się w momencie, gdy rynki finansowe zwiększyły zakłady, że Fed może podnieść stopy procentowe o kolejne 25 punktów bazowych we wrześniu, po najnowszych danych o inflacji. Jednocześnie prezes Fed Kevin Warsh nadal podkreśla zaangażowanie banku centralnego w powrót inflacji do celu 2%.
Przedstawiając odmienny pogląd na presję cenową, Wood argumentowała, że inflacja bazowa jest już bliska zaniku, jeśli mierzy się ją poprzez koszty pracy, a nie główne ceny konsumpcyjne.
Według Wood, produktywność w USA wzrosła o około 3% rok do roku w pierwszym kwartale, podczas gdy wynagrodzenie za godzinę wzrosło o około 3,5%. Wykorzystując te dane, stwierdziła, że jednostkowe koszty pracy wskazują na inflację bazową wynoszącą zaledwie 0,5% rok do roku, co sugeruje, że przedsiębiorstwa nie doświadczają znaczącej inflacji wynikającej z kosztów.
Wood wskazała również na alternatywne miary inflacji, które różnią się od oficjalnych statystyk rządowych. Powołując się na dane z Truflation, powiedziała, że miernik inflacji w czasie rzeczywistym tej platformy spadł z około 11% rok do roku w 2022 roku do 1,8%, podczas gdy jego odczyt inflacji bazowej spadł do 1,4%.
Na podstawie tych wskaźników, Wood argumentowała, że obecne trendy inflacyjne są znacznie słabsze niż sugerują główne wskaźniki CPI. Utrzymywała, że inwestorzy, którzy przykładają dużą wagę do rządowych danych inflacyjnych, mogą przeoczyć sygnały płynące z produktywności i prywatnych miar cenowych.
Patrząc w przyszłość, Wood powiedziała, że wierzy, iż Warsh rozumie różnicę między oficjalnymi odczytami inflacji a warunkami rozwijającymi się w szerszej gospodarce.
Według jej oceny, wzrosty produktywności pomagają zmniejszyć presję inflacyjną, podczas gdy istniejące rządowe miary inflacji zawierają niedociągnięcia metodologiczne, które mogą zawyżać bazowy wzrost cen.
Wood dodała, że jeśli gospodarka USA będzie nadal się rozwijać, a inflacja spadnie do zakresu 0% do 1% lub poniżej, oczekuje, że Rezerwa Federalna pod przewodnictwem Warsha położy większy nacisk na wspieranie wzrostu gospodarczego, zamiast utrzymywać restrykcyjną politykę monetarną.
Jej perspektywa kontrastuje z obecnym pozycjonowaniem rynkowym, gdzie inwestorzy zwiększyli oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp po silniejszym niż oczekiwano raporcie CPI za maj. Mimo to, Wood argumentowała, że ciągłe poprawy produktywności i łagodzenie presji kosztowej mogą ostatecznie zmniejszyć potrzebę bardziej rygorystycznej polityki monetarnej.
Kończąc swoje uwagi, Wood powiedziała, że oczekuje ewolucji stanowiska Fed w sprawie polityki monetarnej, gdy inflacja jeszcze bardziej osłabnie, co pozwoli bankowi centralnemu na zachęcanie do wzrostu gospodarczego, zamiast skupiać się głównie na ograniczaniu inflacji.