
Fundacja Algorand ogłosiła w czwartek plan uczynienia swojego blockchaina odpornym na przyszłe ataki komputerów kwantowych do końca 2027 roku, przedstawiając mapę drogową modernizacji wszystkiego, od kont użytkowników po podstawową infrastrukturę sieciową.
Propozycja jest najnowszym wysiłkiem głównego blockchaina, aby przygotować się na przyszłość, w której komputery kwantowe mogłyby złamać kryptografię zabezpieczającą miliardy cyfrowych aktywów.
„Mapa drogowa Algorand odzwierciedla przekonanie, że bezpieczeństwo powinno być projektowane z myślą o przyszłości” – napisał Bruno Martins, CTO Fundacji Algorand. „Z pierwszymi kamieniami milowymi zaplanowanymi na 2026 rok i szerokim wdrożeniem przewidzianym na koniec 2027 roku, Algorand podejmuje konkretne kroki w kierunku przyszłości, w której użytkownicy, deweloperzy i instytucje mogą budować z pewnością, dziś i w nadchodzących dekadach”.
Chociaż komputer kwantowy wystarczająco potężny, by złamać kryptografię Bitcoina i innych głównych sieci blockchain, jeszcze nie istnieje, badacze, agencje rządowe i deweloperzy blockchain coraz częściej planują tę transformację, w tym Amazon, IBM i Google, dążąc do osiągnięcia odporności kwantowej do 2030 roku.
„Jako zarządca globalnej sieci blockchain, Fundacja Algorand traktuje to zagrożenie poważnie i od kilku lat prowadzi badania i przygotowania” – powiedział Martins. „Fundacja nie ulega jednak alarmizmowi, ponieważ horyzont wciąż jest niepewny, a ślepe zobowiązania niosą ze sobą poważne kompromisy”.
Według Martinsa, mapa drogowa Algorand obejmuje nowe konta odporne na kwantowe ataki, oparte na Falconie, postkwantowym systemie podpisów cyfrowych zaprojektowanym tak, aby wytrzymać ataki przyszłych komputerów kwantowych. Fundacja planuje również wspierać konta hybrydowe, które łączą tradycyjne i postkwantowe podpisy, umożliwiając użytkownikom poleganie na obu systemach podczas przejścia, a także ulepszenia dla portfeli wielopodpisowych i instytucjonalnych systemów depozytowych.
Oprócz kont użytkowników, fundacja celuje również w kryptografię używaną do zabezpieczenia samej sieci, w tym w rozwój kwantowo-odpornego zamiennika dla systemu generującego losowość używaną do wyboru walidatorów oraz eksplorację alternatyw dla podpisów. Oczekuje się, że pierwsze ulepszenia zaczną być wdrażane w 2026 roku, a szerokie wdrożenie jest przewidziane na koniec 2027 roku.
Ogłoszenie następuje w momencie, gdy inwestorzy wykazują rosnące zainteresowanie technologią blockchain odporną na kwantowe ataki. W kwietniu token Algorand (ALGO) wzrósł o ponad 40% po tym, jak Google cytowało „rzeczywiste wdrożenie” protokołów postkwantowych przez sieć w pracy badawczej.
Posunięcie to następuje również w obliczu rosnącej dyskusji na temat „Dnia Q”, czyli momentu, w którym komputery kwantowe mogłyby złamać kryptografię zabezpieczającą kryptowaluty, wygenerować klucze prywatne z kluczy publicznych i ukraść środki. Kwestia ta zyskała dodatkową uwagę w tym tygodniu po tym, jak francuska agencja cyberbezpieczeństwa ogłosiła plany zaprzestania certyfikowania produktów, które nie obsługują szyfrowania odpornego na kwantowe ataki, począwszy od 2027 roku.
Na początku tego miesiąca deweloperzy Stellar przedstawili trzyetapowy plan migracji, mający na celu przeniesienie sieci na kryptografię kwantowo-bezpieczną, jednocześnie pozwalając użytkownikom na zachowanie istniejących adresów portfeli. Deweloperzy Bitcoina również badają wiele podejść, w tym proponowane ramy migracyjne, które ostatecznie zamroziłyby monety, które nie zostaną przeniesione na adresy odporne na kwantowe ataki, oraz eksperymentalne implementacje BIP-360, architektury postkwantowej zaprojektowanej w celu zmniejszenia ekspozycji klucza publicznego.
Badacze Ethereum również rozpoczęli formalne planowanie postkwantowe, podczas gdy założyciel Cardano, Charles Hoskinson, argumentował, że systemy odporne na kwantowe ataki są konieczne, ale mogą wiązać się z kompromisami w zakresie wydajności i infrastruktury.
Pomimo niepewności co do tego, kiedy komputery kwantowe mogą zagrozić współczesnej kryptografii, Martins powiedział, że zegar tyka.
„Jeśli działasz w branży blockchain, przygotowania postkwantowe muszą rozpocząć się teraz, jeśli jeszcze się nie rozpoczęły” – napisał Martins.