Dlaczego większość protokołów DeFi upada w drugim roku działania

Dlaczego większość protokołów DeFi upada w drugim roku działania

Gdy zyski wysychają, protokół również. Większość projektów DeFi nie przetrwa drugiego roku — oto pułapka płynności, która je zabija, oraz to, co zrobili inaczej ci, którzy przetrwali.

W DeFi istnieje pewien wzorzec, o którym prawie nikt nie mówi szczerze. Protokół zostaje uruchomiony. Stopy zwrotu wspinają się do trzycyfrowych liczb. TVL osiąga osiem lub dziewięć cyfr w ciągu tygodni. Krypto Twitter wybucha. Następnie, gdzieś między czternastym a dwudziestym czwartym miesiącem, wykres się spłaszcza, Discord społeczności milknie, a token handluje za ułamek swojej dawnej wartości. Zespół albo zniknął, zmienia kierunek, albo publikuje propozycje zarządzania, których nikt nie czyta.


To nie jest przypadek. To strukturalny wynik, wpisany w sposób budowania i finansowania większości protokołów DeFi.

Faza Miodowego Miesiąca Nigdy Nie Była Prawdziwa

Gdy protokół uruchamia program wydobycia płynności (liquidity mining), zasadniczo płaci ludziom za to, że się pojawią. Stopy zwrotu wyglądają nadzwyczajnie, ponieważ protokół dystrybuuje własne tokeny jako nagrody, a te tokeny są wyceniane na tle małej, niepłynnej podaży. Wcześni uczestnicy zarabiają ogromne APY denominowane w tokenie, który nie został jeszcze przetestowany przez rzeczywistą presję sprzedażową.


Dostawcy płynności często przenoszą swoje fundusze między protokołami, aby gonić za wyższymi stopami zwrotu — co w branży nazywa się kapitałem najemnym. Takie zachowanie prowadzi do niestabilnych pul płynności, gdzie protokoły obserwują nagły napływ, a następnie gwałtowne odpływy, gdy nagrody spadają.

Problem nie polega na istnieniu kapitału najemnego. Polega na tym, że większość protokołów myli go z prawdziwą adopcją. Wystarczy uruchomić token i oddać od 10 do 50 procent, a nagle masz dziesiątki lub setki milionów TVL. Ta liczba świetnie wygląda w prezentacji. Nie mówi prawie nic o tym, czy ktokolwiek faktycznie potrzebuje produktu.


SushiSwap to najjaśniejszy wczesny przykład. Pierwszego dnia SushiSwap przyciągnął 1,1 miliarda dolarów TVL, z czego większość została niemal wyłącznie odprowadzona z Uniswapa. Po osiągnięciu szczytu 1,5 miliarda dolarów, spadek SushiSwap był tak szybki, jak jego wzrost — najemni farmerzy zrzucili swoje wyfarmione SUSHI na otwartym rynku. Protokół przetrwał, ledwo, poprzez obcięcie emisji o 90 procent i zaakceptowanie mniejszej, ale stabilniejszej bazy TVL. Większość protokołów nie podejmuje takiej decyzji na czas.

Mechanika Spirali Śmierci

Oto, jak faktycznie wygląda sekwencja upadku. Protokół emituje tokeny, aby przyciągnąć płynność. Te tokeny handlują z premią, dopóki narracja jest świeża. Dostawcy płynności sprzedają swoje zarobione tokeny w sposób ciągły, tworząc presję spadkową na cenę. Aby utrzymać konkurencyjne stopy zwrotu w dolarach, protokół musi zwiększyć emisje.


Więcej tokenów wchodzi do obiegu. Cena spada jeszcze bardziej. Stopy zwrotu wyglądają gorzej dla nowych uczestników. Kapitał zaczyna odpływać.

Gdy gdzie indziej pojawiają się lepsze zachęty, inwestorzy wycofują się, co prowadzi do masowych wypłat i sprzedaży tokena protokołu. Kapitał najemny ma tendencję do negatywnego wpływania na token i pozostawia za sobą martwą społeczność — stąd termin "spirala śmierci".


Upadek Wonderland na początku 2022 roku zilustrował inną, ale powiązaną porażkę: co się dzieje, gdy logika skarbca się rozpada, a społeczność odkrywa, że dyrektor finansowy jest przestępcą. Rozpad Wonderland rozprzestrzenił się na Abracadabrę, stablecoiny MIM i UST, Terra i protokół Anchor. Większość użytkowników DeFi pożycza z jednego protokołu, aby farmić na innym lub zwiększyć istniejące zakłady krypto, co zwiększa ryzyko zarażenia. Porażka zarządzania jednego protokołu stała się wydarzeniem płynnościowym dla całego ekosystemu.

Dlaczego Drugi Rok Jest Szczególnie Punktem Krytycznym

Pierwszy rok napędza pęd narracyjny. Token jest nowy, społeczność jest zachęcana do bycia optymistyczną, a początkowi inwestorzy są nadal zablokowani lub nadal akumulują. Drugi rok to moment, gdy nadchodzą klify vestingowe. Wcześni współpracownicy i inwestorzy odblokowują znaczące alokacje tokenów, a pytanie, czy protokół generuje rzeczywiste przychody — opłaty z rzeczywistego użytkowania, a nie z dotowanego farmowania — staje się nieuniknione.


Większość protokołów alokuje dużą część swoich natywnych tokenów na zachęty do wydobycia płynności, aby się rozkręcić i przyciągnąć więcej użytkowników. Okazało się jednak, że jest to krótkotrwałe, ponieważ najemnicy mają tendencję do szukania lepszych zachęt w innych protokołach, gdy ich obecne wyczerpią się. Powoduje to niekończący się cykl zrzucania i farmowania w poszukiwaniu kolejnego atrakcyjnego tokena. Presja sprzedażowa wynikająca ze zrzucania jeszcze bardziej wpływa na cenę tokena i zagraża ogólnej trwałości protokołu.


Do osiemnastego lub dwudziestego miesiąca skarbiec protokołu został wyczerpany na finansowanie emisji, których nie musiał utrzymywać. Granty deweloperskie zostały wydane. Harmonogram się opóźnił. A społeczność, która była aktywna w zarządzaniu, jest teraz tą samą społecznością, która patrzy, jak jej aktywa krwawią.

Co Zrobiły Inaczej Te, Które Przetrwały

Protokoły, które nadal istnieją w 2026 roku — Aave, Uniswap, Curve, MakerDAO, Lido — dzielą jedną cechę, łatwą do opisania i pozornie bardzo trudną do wykonania: zbudowały coś, czego użytkownicy potrzebowali nawet bez zachęt do uzyskania zysków.


Zwycięzcami nie były po prostu protokoły z największą liczbą użytkowników czy największym TVL, ale te z trwałą realizacją, wiarygodnymi ramami ryzyka i jasnymi modelami ekonomicznymi, które nadal funkcjonują, gdy zachęty zanikają.


Model biznesowy Aave nie jest skomplikowany. Oferuj zysk pożyczkodawcom, pobieraj wyższe oprocentowanie, a różnica stanowi przychody protokołu. Proste i zrównoważone w działaniu. Ta prostota jest cechą. Kiedy emisje tokenów wysychają, nadal istnieje produkt generujący rzeczywisty przepływ gotówki.

Curve poszedł dalej, całkowicie przeprojektowując strukturę zachęt. Zamiast nagradzać dostawców płynności swobodnie zrzucanymi tokenami, Curve wprowadziło tokenomikę z zablokowanymi głosami (vote-escrowed tokenomics), gdzie posiadacze, którzy blokują CRV na dłuższe okresy, zyskują większą władzę w zarządzaniu i przychody z opłat. To dostosowało posiadanie tokenów do długoterminowego udziału w protokole zamiast krótkoterminowego farmowania.


Uniswap nigdy nie oferował wydobycia płynności (liquidity mining) przy uruchomieniu. Zbudował głębię poprzez autentyczny popyt handlowy i wprowadził UNI jako token zarządzania dopiero po ugruntowaniu produktu. Token nigdy nie był produktem. To rozróżnienie okazało się decydujące.

Protokoły oceniane pod kątem zrównoważonych przychodów wykazują opłaty generowane przez rzeczywiste użytkowanie, a nie przez emisje tokenów — co jest wskaźnikiem długoterminowej rentowności poza zachętami.

Szczere Pytanie

Większość protokołów DeFi umiera w drugim roku, ponieważ zostały zbudowane w celu przyciągnięcia kapitału, a nie obsługi użytkowników. Wydobycie płynności to strategia pozyskiwania użytkowników, która nigdy nie przekształciła się w strategię utrzymania. Kiedy zachęty ustają, nic nie pozostaje, by zatrzymać ludzi — brak atrakcyjnego produktu, brak organicznych przychodów z opłat, brak powodu, by pozostać.

Protokoły, które przetrwają, to te, które od samego początku zadawały sobie pytanie, jaki problem rozwiązują i czy ktoś zapłaciłby za jego rozwiązanie. To pytanie brzmi na oczywiste. Cmentarzysko DeFi sugeruje, że nie jest ono zadawane wystarczająco często.


Wszystkie wyrażone poglądy są osobistymi opiniami autora i nie stanowią porady inwestycyjnej.

Najnowsze artykuły

Indeks strachu i chciwości

Handluj
15
Ekstremalny strach
Jakie jest Twoim zdaniem obecne nastawienie rynku?
+78.57%+21.42%
SpotFutures
Brak danych