Prawdziwy powód, dla którego Ethereum ciągle traci teren na rzecz Solany

ETH posiada kapitał instytucjonalny (99 mld USD TVL), Solana dominuje pod względem aktywności (98 mln użytkowników, 1,6 bln USD, Jak Solana wygrywa).

Szybkość to łatwa odpowiedź. Wszyscy po nią sięgają. Solana jest szybka, Ethereum jest wolne, sprawa zamknięta. Ale takie ujęcie nie schlebia żadnemu z łańcuchów i wyjaśnia bardzo niewiele na temat tego, co faktycznie zmienia się między tymi dwoma ekosystemami w tej chwili.
Prawdziwa historia dotyczy tego, gdzie deweloperzy decydują się budować, gdzie użytkownicy faktycznie wydają pieniądze, oraz strukturalnego problemu w strategii skalowania samego Ethereum, z którym społeczność dopiero teraz zaczyna się szczerze mierzyć.
Najpierw liczby
Do końca 2025 roku Solana dokonała czegoś, co dwa lata wcześniej wydawało się niemożliwe — stała się najczęściej używanym blockchainem pod niemal każdym względem aktywności. Liczba aktywnych użytkowników miesięcznie osiągnęła 98 milionów, łączna liczba transakcji wyniosła 34 miliardy, a wolumen obrotu przekroczył 1,6 biliona dolarów. Jej ekosystem DEX przetworzył 1,5 biliona dolarów wolumenu, co oznacza wzrost o 57% rok do roku. Siedem aplikacji opartych na Solanie wygenerowało po ponad 100 milionów dolarów przychodu.
Ethereum nadal prowadzi tam, gdzie jest to najważniejsze dla kapitału instytucjonalnego. Całkowita zablokowana wartość (TVL) wzrosła do prawie 99 miliardów dolarów. Fundusze ETF i rezerwy strategiczne utrzymywały ponad 35 miliardów dolarów w ETH. Emitowanie aktywów ze świata rzeczywistego (RWA) w łańcuchu przekroczyło 12 miliardów dolarów.
Zatem Ethereum trzyma pieniądze. Solana trzyma aktywność. Ten podział nie jest przypadkowy — jest on wynikiem dwóch bardzo różnych filozofii projektowych, które rozgrywają się w czasie rzeczywistym.
Dokąd zmierzają deweloperzy
Migracja deweloperów jest najważniejszym sygnałem w tej debacie i działa w obie strony.
Ethereum nadal ma największą absolutną bazę deweloperów. Od stycznia do września 2025 roku Ethereum przyciągnęło 16 181 nowych deweloperów — najwięcej spośród wszystkich sieci. Solana uplasowała się na drugim miejscu z 11 534. Pod względem całkowitej liczby aktywnych deweloperów, Ethereum prowadzi z 31 869, co stanowi prawie dwukrotność liczby Solany (17 708).
Jednak kierunek impetu należy do Solany. Raport deweloperski Electric Capital z 2024 roku wykazał, że Solana przyciągnęła najwięcej nowych deweloperów spośród wszystkich łańcuchów — 7625 w ciągu jednego roku, co oznacza skok o 83% rok do roku. Liczba dAppów na Solanie wzrosła rocznie o około 300%.
Deweloperzy wybierający Solanę nie tylko gonią za szumem. Wybierają łańcuch, gdzie budowanie aplikacji handlowej, produktu konsumenckiego lub protokołu wysokiej częstotliwości faktycznie działa, bez konieczności płacenia przez użytkownika 15 dolarów w opłatach za gas w ruchliwe popołudnie. Ta praktyczna rzeczywistość kształtuje to, dokąd udają się twórcy, zwłaszcza początkujący founderzy.
Problem Ethereum, który samo sobie stworzyło
Tutaj historia Ethereum staje się niewygodna. Strategia skalowania L2 — roadmapa skoncentrowana na rollupach, która miała rozwiązać problem przepustowości Ethereum — stworzyła inny rodzaj problemu, który jest trudniejszy do naprawienia.
Raport badawczy CoinShares stwierdził, że rollupy warstwy 2 (L2) Ethereum „nieumyślnie fragmentaryzowały płynność i kompozycyjność, obniżając ogólne doświadczenie aplikacji, deweloperów i użytkowników”. W szczytowym momencie nowe L2 Ethereum pojawiało się co 19 dni. Każde z nich przychodzi z własnymi pulami płynności, własną infrastrukturą mostów i własnymi wymaganiami wdrożeniowymi.
Z ponad 50 L2 i kolejnymi w fazie rozwoju, Ethereum stało się labiryntem izolowanych łańcuchów. Użytkownicy żonglują wieloma sieciami, przekazują aktywa przez mosty i nawigują po złożonych procesach, aby wykonać podstawowe działania. Kapitał zostaje uwięziony w silosach, zmniejszając efektywność rynku i zwiększając koszty dla wszystkich.
Współzałożycielka Gnosis, Friederike Ernst, ujęła to bezpośrednio na EthCC 2026: „Ethereum nie ma problemu ze skalowaniem. Ma problem z fragmentacją. Każde nowe L2, które startuje, ma własną pulę płynności i mostkowanie, tworząc kolejny izolowany zamknięty ogród”.
Nawet Vitalik Buterin przyznał się do problemu w lutym 2026 roku, pisząc, że „oryginalna wizja L2 i jej rola w Ethereum nie ma już sensu; potrzebujemy nowej ścieżki”. Jest to znaczące oświadczenie od osoby, która była orędownikiem roadmapy rollupów.
Solana nie ma takiego problemu. Jeden łańcuch, jeden stan, ujednolicona płynność. Kiedy użytkownik dokonuje wymiany na Jupiter, jego doświadczenie nie zależy od tego, na którym L2 znajdują się jego aktywa. Ta prostota UX jest autentycznie cenna, a Ethereum powoli dostrzega, ile kosztuje ich to w utrzymaniu użytkowników.
Pytanie o przychody
Jedną z metryk, która nie otrzymuje wystarczającej uwagi w tej debacie, są przychody z opłat — to, co łańcuch faktycznie zarabia na rzeczywistym użytkowaniu, a nie tylko na zaparkowanym w nim kapitale.
Przychody sieci Solana osiągnęły 1,4 miliarda dolarów w 2025 roku, co oznacza 48-krotny wzrost w ciągu dwóch lat, napędzany przez memecoiny o wolumenie 482 miliardów dolarów, launchpady z 11,6 milionami stworzonych tokenów oraz aktywność agentów AI o wolumenie 31 miliardów dolarów.
Część tej aktywności — w szczególności memecoiny — to spekulacyjny szum. Ale przychody są realne i odzwierciedlają łańcuch, gdzie użytkownicy nieustannie dokonują transakcji, a nie tylko deponują i czekają. Jon Ma, CEO Artemis, ujął to jasno: „Metryki Solany podkreślają eksplozję wzrostu użytkowników, ale dojrzałość ekosystemu Ethereum zapewnia trwałą wartość”. Jest to uczciwa charakterystyka kompromisu, ale także bagatelizuje, jak bardzo luka w aktywności wpływa na przychody protokołów i zachęty dla deweloperów.
Co Ethereum z tym robi
Społeczność Ethereum nie stoi w miejscu. Pod koniec marca 2026 roku deweloperzy z Gnosis, Zisk i Ethereum Foundation publicznie uruchomili Ethereum Economic Zone — ramy zaprojektowane tak, aby umożliwić inteligentnym kontraktom na różnych rollupach synchroniczne wykonanie w ramach jednej transakcji, bez polegania na mostach. Wcześni zwolennicy to Aave i Centrifuge, a deweloperzy nazywają EEZ nową erą dla aplikacji on-chain.
To jest właściwy pomysł, ale pojawia się lata po tym, jak problem fragmentacji stał się oczywisty, a jego sukces zależy od zgody ponad 20 niezależnych L2 na przyjęcie wspólnego standardu — wyzwanie koordynacyjne, które nie ma czystego precedensu w tej przestrzeni.
Uczciwa ocena
Ethereum nie umiera. Jego 55 miliardów dolarów w DeFi TVL, jego instytucjonalne tory, jego sprawdzona w boju historia bezpieczeństwa i jego dominacja w rozliczaniu stablecoinów to strukturalne przewagi, które nie znikają w jednym cyklu.
Ale Solana ujawniła coś prawdziwego: że monolityczny, wysokowydajny łańcuch z płynnym doświadczeniem użytkownika może przejąć większość aktywności on-chain, nawet bez przewagi starszej płynności. Luka, którą Solana wykorzystuje, nie jest techniczna. Jest doświadczeniowa. I dopóki Ethereum nie rozwiąże swojego problemu fragmentacji, ta luka będzie kosztować je twórców i użytkowników, których potrzebuje, aby zniwelować podział aktywności.





