

Istnieje uprzejma wersja inwestowania, w której przeprowadzasz badania, wyceniasz aktywo i kupujesz, ponieważ matematyka się zgadza. Następnie jest teoria większego głupca, gdzie kupujesz coś, o czym wiesz, że jest przewartościowane, ponieważ zakładasz, że ktoś bardziej podekscytowany niż ty zapłaci za to później jeszcze więcej. Rynki kryptowalut spędziły ostatnią dekadę, pokazując, dlaczego to ma znaczenie.
Co to jest teoria większego głupca?
Teoria większego głupca mówi, że inwestor może zarobić na przewartościowanym aktywie, o ile znajdzie kogoś innego chętnego zapłacić jeszcze wyższą cenę. Pierwszy kupujący jest głupcem, bo zapłacił za dużo. Następny kupujący jest większym głupcem. Ta idea całkowicie eliminuje pytanie o wartość wewnętrzną i zastępuje je jednym zakładem: że łańcuch kupujących gotowych zapłacić więcej nie zakończy się na tobie.
To nie jest strategia, a raczej opis tego, co już dzieje się podczas spekulacyjnych manii. To sposób wyjaśnienia, dlaczego ceny mogą odrywać się od fundamentów na długie okresy bez udziału pojedynczego uczestnika, który byłby wyraźnie nieracjonalny. Każdy kupujący dokonuje racjonalnego zakładu na następnego kupującego.
Skąd pochodzi teoria większego głupca
Fraza weszła do współczesnego użytku jako sposób opisywania bań spekulacyjnych na długo przed tym, zanim ekonomiści próbowali ją sformalizować. Najbliższym akademickim odniesieniem jest praca Roberta Shillera, który spopularyzował termin „irracjonalna euforia”, aby opisać ten sam wzorzec psychologiczny, na który wskazuje teoria. Argument Shillera był prosty: rynki zawierają pętle sprzężenia zwrotnego, gdzie rosnące ceny przyciągają więcej kupujących, którzy podbijają ceny wyżej, co z kolei przyciąga jeszcze więcej kupujących, aż nie da się znaleźć większego głupca.
Intelektualne korzenie sięgają znacznie dalej wstecz. John Maynard Keynes opisał rynki spekulacyjne jako konkurs piękności, w którym zwycięzcą jest ten, kto przewidzi, co reszta tłumu przewidzi. Tulipomania w Holandii w latach 30. XVII wieku jest kanoniczną ilustracją: cena aktywów oddzielająca się od jakiejkolwiek prawdopodobnej użyteczności, podtrzymywana przez założenie, że ktoś bogatszy lub bardziej zdesperowany miał zamiar kupić.
Jak teoria większego głupca działa na prawdziwych rynkach
Trzy siły podtrzymują łańcuch większych głupców.
- Obawa przed przegapieniem okazji. Gdy ceny rosną widocznie, koszt pozostania na uboczu staje się realny. Obserwowanie innych, którzy zarabiają na czymś, co uznałeś za przewartościowane, wywołuje presję psychiczną przewyższającą analizę.
- Zachowanie stadne. Większość uczestników rynku nie ma czasu ani wiedzy, aby wycenić każdą posiadaną aktywę od podstaw. Patrzą na innych kupujących jako dowód, że coś warto kupić.
- Sprzężenie zwrotne cen. Rosnące ceny przyciągają uwagę, uwaga przyciąga kupujących, nowi kupujący podnoszą cenę jeszcze bardziej. Mechanizm „większego głupca” to skrajna wersja normalnego odkrywania cen.
Mechanizm jest racjonalny na poziomie indywidualnym. Każdy kupujący stawia zakład, że pojawi się kolejny kupujący. Kolektywnym efektem jest cena, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi przepływami pieniężnymi ani wartością użytkową aktywa. Gdy kolejny kupujący nie pojawia się, cała struktura szybko upada.
Słynne przykłady teorii większego głupka w historii
Dynamika większego głupka jest najbardziej widoczna w momentach, gdy retrospektywne dowody sprawiają, że rozbieżność z fundamentami jest niezaprzeczalna.
- Tulipomania (lata 1630). Cebulki tulipanów w Republice Holenderskiej były handlowane w cenie domów, zanim ich wartość w lutym 1637 roku spadła do ułamka szczytowego poziomu. Same cebulki nie uległy zmianie.
- Bąbel Południowego Morza (1720). Brytyjscy inwestorzy kupowali akcje spółki bez jasnego planu biznesowego, spodziewając się ciągłego napływu kupujących. Cena wzrosła dziesięciokrotnie w ciągu kilku miesięcy, a następnie załamała się.
- Bąbel Dot-com (1999–2000). Firmy internetowe bez zysków notowane były przy wycenach wymagających niemożliwego wzrostu. Gdy w 2000 roku przestali napływać nowi kupujący, indeks Nasdaq stracił około 78% wartości szczytowej w ciągu następnych dwóch lat.
- Kryzys Mieszkaniowy 2008. Papiery wartościowe zabezpieczone hipotekami wyceniane jako niskiego ryzyka okazały się powiązane z pożyczkami, których nie można było spłacić. Często to większy głupiec, czasem duży bank, kupował te pakiety, zakładając, że zostaną one odsprzedane.
Każdy przypadek z perspektywy czasu wygląda na nierozsądny. Każdy z nich wydawał się racjonalny dla osób w niego zaangażowanych.
Teoria większego głupca na rynkach kryptowalut
Kryptowaluty to pierwsza klasa aktywów stworzona na erę internetu, która przechodzi przez powtarzające się cykle większego głupca publicznie, w czasie rzeczywistym, z udziałem inwestorów detalicznych na każdym poziomie. Powtarzają się trzy wzorce.
Pierwszym jest cykl boomu i załamania Bitcoina. Bitcoin spadł dwukrotnie o ponad 80% od swojego szczytu od 2017 roku. Każdy wzrost był następnie követny przez załamanie, które wymazało większość ruchu. Niektóre z tych załamań były efektem wycofywania się większych głupców. Inne były reakcją na rzeczywiste szoki makroekonomiczne. Podstawowa sieć Bitcoina i teza dotycząca adopcji nadal się rozwijają bez względu na cenę, co odróżnia go od czystego aktywa większego głupca.
Drugim jest sezon altcoinów. Mniejsze tokeny o mniejszych kapitalizacjach rynkowych poruszają się znacznie szybciej niż Bitcoin w obu kierunkach. Podczas faz wzrostu altcoinów, dziesiątki tokenów bez wyraźnego produktu lub przychodu mogą wzrosnąć 20x lub 50x w ciągu kilku tygodni, po czym wszystko stracić. Cykl ten jest prawie zawsze napędzany przez "większego głupca", ponieważ tokeny często nie mają żadnego przepływu gotówki ani zastosowania, które mogłyby samodzielnie wspierać cenę.
Trzecim jest mania NFT. Cykl NFT z 2021 roku był najczystszym przykładem działania "większego głupca", jaki wyprodukowało crypto. Kolekcje zdjęć profilowych sprzedawały się za setki tysięcy dolarów, zakładając, że następny kolekcjoner zapłaci więcej. Kiedy następny kolekcjoner się nie pojawił, ceny spadły o 90% lub więcej w większości kolekcji.
Uczciwe podejście jest takie, że kryptowaluty zawierają oba elementy. Istnieją projekty z realnym zainteresowaniem i rosnącym zastosowaniem, a także tokeny, które istnieją tylko dlatego, że ktoś może je kupić następny. Teoria większego głupca jest narzędziem do rozróżnienia tych dwóch, a nie wyrokiem na klasę aktywów.
Jak uniknąć bycia większym głupcem
Obrona jest taka sama na każdym rynku.
- Wartość aktywa, nie ruch cenowy. Zapytaj, co to coś produkuje, do czego służy i ile byłoby warte, gdyby nikt nigdy nie zapłacił więcej niż ty.
- Trzymaj tylko to, co zachowałbyś, gdyby handel został zatrzymany na rok. Jeśli jedyna droga do zysku to kolejny kupujący, jesteś z definicji narażony na ryzyko większego głupca.
- Zwracaj uwagę na paraboliczny ruch cenowy w połączeniu z nowymi kupującymi według narracji. Oba jednocześnie to sygnał. Każdy osobno nie jest.
- Dopasuj wielkość pozycji do pełnego możliwego spadku. Jeśli aktywo może spaść o 80%, inwestuj tylko taki kapitał, którego utratę o 80% możesz znieść bez zmuszania się do sprzedaży na dole.
- Użyj kalkulatora kryptowalut, aby przeliczyć pozycje i zobaczyć prawdziwe liczby. Pozycja, która wydaje się mała na zrzucie ekranu, może wyglądać inaczej wyrażona w dolarach.
Żadne z tych zasad nie chronią cię przed błędem co do wartości. Chronią cię przed byciem ostatnim kupującym w kolejce.
Gdzie teoria większego głupca zawodzi
Teoria jest użyteczna jako ostrzeżenie, mniej użyteczna jako prognoza. Warto pamiętać o trzech szczerych ograniczeniach.
Traktuje fundamenty jako stałe. Niektóre aktywa, które wyglądają na zabawę dla większego głupca, mają pod sobą prawdziwą rosnącą adopcję. Bitcoin w 2014 roku wyglądał na taki. Bitcoin w 2025 roku miał ETF-y spot, rezerwy suwerenne i skarbce korporacyjne. Aktywo zmieniło kategorię.
Zakłada, że łańcuch kupujących w końcu się przerwie. W niektórych rynkach nie przerwie się przez dziesięciolecia. Nieruchomości były nazywane rynkiem większego głupca przez większość nowożytności i zyskały na wartości przez całe pokolenia.
Jest również nie do przetestowania w czasie rzeczywistym. Nie ma niezawodnego sposobu, aby wiedzieć, czy jesteś wcześnie w historii fundamentów, czy późno w łańcuchu większego głupca. Ta sama akcja cenowa wygląda jak jedno i drugie, w zależności od tego, na jaki horyzont czasowy patrzysz.
Najbardziej uczciwe zastosowanie tej teorii to traktowanie jej jako pytania, a nie odpowiedzi. Zadaj sobie pytanie, czy Twój handel nadal ma sens, jeśli nigdy nie pojawi się większy głupek. Jeśli odpowiedź brzmi tak, inwestujesz. Jeśli odpowiedź brzmi nie, spekulujesz na temat zachowania kogoś innego.
Teoria większego głupca: Najczęściej zadawane pytania
Powiązane artykuły
Co to jest portfel kryptowalutowy?
Czym jest portfel kryptowalutowy i jak działa? Dowiedz się o portfelach sprzętowych, programowych i giełdowych oraz odkryj, który typ najlepiej chroni twoje cyfrowe aktywa w tym prostym przewodniku dla początkujących.

Co to jest whitepaper w kryptowalutach?
Czym jest whitepaper kryptowalutowy i dlaczego jest ważny? Dowiedz się, na co zwracać uwagę, jak rozpoznać czerwone flagi i jak ocenić każdy projekt blockchain przed inwestycją.

Czym jest kryptowaluta i jak działa?
Kryptowaluta wyjaśniona dla początkujących. Dowiedz się, jak działa kryptowaluta, jaka jest różnica między monetami a tokenami, jak chronić swoje aktywa oraz jak dokonać pierwszego zakupu kryptowaluty.

